Ivanauskas: Lettieri to lis

Piłka nożna
Ivanauskas: Lettieri to lis
fot. Cyfrasport

Piłkarze zamykającego tabelę sosnowieckiego Zagłębia podejmą w sobotę Koronę Kielce w meczu 24. kolejki ekstraklasy. - Znam trenera Korony. Gino Lettieri to lis. Możemy się spodziewać wszystkiego – powiedział szkoleniowiec Zagłębia Valdas Ivanauskas.

Sosnowiczanie mają przed tym spotkaniem 15 punktów, goście – 36 i zajmują szóste miejsce w tabeli.

 

Zagłębie w poprzedniej kolejce przegrało na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 1:2. Mecz dostarczył wielu – nie tylko sportowych – emocji. Sosnowiczanom sędzia nie uznał gola na 2:2, pod koniec wyrzucił z boiska ich napastnika Vamarę Sanogo i trenera. Ten pierwszy będzie pauzował cztery spotkania, Litwin – dwa.

 

- Szkoda nam tych punktów, bo nie graliśmy w Zabrzu źle. To sytuacja ciężka dla zawodników. Teraz czeka nas trudne zadanie, potrzebujemy trzech punktów. Musimy zagrać tak, jak w ostatnich dwóch spotkaniach (wcześniej 3:2 z Arką) – ocenił Ivanauskas.

 

Podkreślił, że akceptuje nałożoną na niego karę, natomiast od kary dla piłkarza klub będzie się odwoływał.

 

- Ja mogę siedzieć na trybunach. W protokole napisano, że za bardzo przekraczałem wyznaczane dla mnie pole. Trener Górnika robił to samo i nic. Mam dosyć wszystkich decyzji przeciwko nam. Ktoś prawdopodobnie nie chce, aby Zagłębie było w ekstraklasie. Ale będziemy walczyć do końca. Sanogo został sprowokowany przez rywala i zachował się nerwowo. Bramkę zdobyliśmy prawidłowo, zawodnicy po takiej sytuacji siedzą w szatni smutni, niektórzy płaczą, a cała Polska się z nas śmieje – dodał Litwin.

 

W sobotę nie będzie mógł wystawić pomocnika Mateusza Możdżenia, pozyskanego zimą z Korony. Tak umówiły się wcześniej oba kluby. Wrześniowy mecz w Kielcach Korona wygrała 3:1.

 

Ivanauskas komplementował szkoleniowca Korony,

 

- Gino to lis. Wszystkiego możemy się spodziewać. Wymyśla bardzo ciekawe rzeczy. Nie tylko ze stałych fragmentów gry Korona może nas zaskoczyć – stwierdził.

 

Przyznał, że ważne były pierwsze trzy tegoroczne spotkania ligowe (dwie porażki i wygrana).

 

- Były niezwykle istotne. Ale przed nami jeszcze 14 kolejek. Chcieliśmy mieć więcej punktów nie udało się. Jednak poprawiliśmy naszą grę, wzrosła nasza pewność siebie. Jeżeli wyeliminujemy błędy, to wierzę, że w ekstraklasie zostaniemy – podsumował szkoleniowiec.

 

Początek sobotniego meczu w Sosnowcu o godz. 15.30.

MM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze