Kwolek: Oby nasza forma rosła aż do finału

Siatkówka

Siatkarze ONICO Warszawa wygrywając z Treflem Gdańsk 3:0 (25:19, 25:17, 25:18) przybliżyli się do zajęcia drugiego miejsca przed play off ekstraklasy. - Oby nasza forma rosła aż do finału - podkreślił przyjmujący stołecznego zespołu Bartosz Kwolek.

Obie drużyny w meczu 23. kolejki siatkarskiej ekstraklasy zmierzył się na… wyjeździe. ONICO, będące formalnym gospodarzem pojedynku z Treflem, rywala z Wybrzeża podjęło bowiem w Łódź Sport Arenie. Powodem dalekiej przeprowadzki był brak dostępności Torwaru, a pozostałe obiekty w Warszawie i okolicach nie spełniały warunków PlusLigi.

 

Gra ponad 100 kilometrów od domu nie przeszkodziła jednak warszawskiej drużynie w odniesieniu szesnastego ligowego zwycięstwa. Pozwoliło ono utrzymać ONICO pozycję wicelidera tabeli niezależnie od wyniku sobotniego meczu trzeciego Jastrzębskiego Węgla w Rzeszowie z Asseco Resovią.

 

- Łódź ma bardzo ładną halę, która na pewno nie przeszkadza w graniu. Szkoda, że w Warszawie nie mamy takiego obiektu do swojej dyspozycji – powiedział wybrany MVP meczu Bartosz Kurek (19 pkt).

Przyjmujący Kwolek dodał, że wyjazd na mecz domowy nie jest codzienną sytuacją, ale – jak wskazał – najważniejsze jest to, że zmiana hali nie wpłynęła źle na postawę jego zespołu.

 

- Mogę powiedzieć nieskromnie, że dziś dominowaliśmy. Od początku każdego seta uzyskiwaliśmy przewagę, która później się powiększała. Dobrze zagrywaliśmy, kończyliśmy dużo niewygodnych piłek, w przyjęciu też było nieźle. To był kompletny mecz z naszej strony. Nic tylko się cieszyć, bo gramy coraz przyjemniejszą siatkówkę do oglądania. Oby ta forma rosła aż do finału – ocenił 21-letni reprezentant kraju.

Siatkarze ONICO podkreślali, że ich celem na finiszu sezonu zasadniczego jest utrzymanie drugiego miejsca w tabeli, które premiowane jest bezpośrednim awansem do półfinału.

 

- Mam nadzieję, że Jastrzębie zgubi punkty w Rzeszowie i będziemy mieli trochę lepszą sytuację przed kolejnymi meczami. Myślę jednak, że o tym kto zajmie drugą pozycję zdecyduje nasz mecz z Jastrzębskim w Warszawie (17 marca - PAP). Nie patrzymy już do góry tabeli, gdzie jest ZAKSA, bo bylibyśmy za bardzo zapatrzeni w siebie. Spoglądamy raczej w dół, żeby Jastrzębie nas na dogoniło. Być w dwójce to wielki komfort, bo sezon jest ciężki i dobrze mieć więcej przerwy niż zespoły, które będą musiały bić się w ćwierćfinale – tłumaczył Kwolek, który w sobotę zdobył 14 pkt.

 

Kurek zapewnił, że jego drużyna, walcząc o utrzymanie pozycji wicelidera, koncentruje się też na poprawie gry i z każdy meczem chce prezentować się coraz lepiej. "Nasza liga jest bardzo ciekawa, stwarza znakomite widowiska i czasem też niespodziewane rezultaty. Ale mam nadzieję, że do końca będziemy grali dobrą siatkówkę i przedłużymy to w fazie play off" – zaznaczył atakujący.

Rozgrywający drużyny z Gdańska Marcin Janusz ocenił, że w sobotnim meczu wielką bronią "gospodarzy" była zagrywka. - Zagrywali jakby grali na swojej hali. Tym elementem wybili nam dziś siatkówkę z głowy, bo w żadnym secie nie wyszliśmy z 20 punktów. Ta porażka przekreśla nasze szanse na awans do play off, a patrząc na to jak gra i jakim składem dysponuje ONICO to trzeba go stawiać w roli faworyta do złota – podsumował 24-letni siatkarz zajmującego 10. miejsce w tabeli Trefla.

Smaczku sobotniej konfrontacji w Łodzi dodawała osoba trenera Trefla Andrei Anastasiego, który według nieoficjalnych informacji po zakończeniu rozgrywek obejmie zespół z Warszawy. - Na razie skupiamy się na tym sezonie. O transfery trzeba się pytać prezesa, ja skupiam się na tym, co jest tu i teraz – odparł Kwolek pytany o możliwe zmiany na trenerskiej ławce.

W trzech pozostałych do końca sezonu zasadniczego meczach ekipa z Warszawy zagra z Indykpolem AZS Olsztyn (w piątek), Jastrzębskim Węglem (17.03) i Chemikiem Bydgoszcz (20.30). Trefl już we wtorek podejmie zaś liderującą ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.

MM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze