Austriacki kolarz przyłapany na dopingu

Inne
Austriacki kolarz przyłapany na dopingu
fot. PAP

Austriacki kolarz, którego tożsamości oficjalnie nie ujawniono, usłyszał zarzuty złamania przepisów antydopingowych. Prokuratura w Innsbrucku przesłuchała 31-letniego sportowca, który przyznał się do winy. Według mediów chodzi o Stefana Denifla.

Nazwisko zwycięzcy jednego etapu Vuelta a Espana w 2017 roku padło w doniesieniach gazety "Kronen Zeitung". Denifl miał wspomagać się zabronioną w przepisach transfuzją krwi.

 

Pod lupę prokuratury kolarz trafił w związku z aferą dopingową, jaka wybuchła podczas kończących się w niedzielę narciarskich mistrzostw świata w Seefeld. Zatrzymano wówczas m.in. pięciu biegaczy oraz niemieckiego lekarza sportowego Marka Schmidta i jego asystenta. Policja przekazała, że akcja była elementem trwającego od kilku miesięcy międzynarodowego śledztwa.

 

Denifl został w piątek przesłuchany, po czym nie wypuszczono go na wolność. Przedstawiciele prokuratury nie chcieli na razie zdradzać zbyt wielu szczegółów. Poinformowano jedynie, że zatrzymany mężczyzna przyznał się do zarzutów.

 

Pochodzący z Tyrolu sportowiec był w ostatnich latach jednym z najlepszych austriackich kolarzy. Jego największym sukcesem był triumf na górskim, 17. etapie Vuelty z metą w Los Machucos, 6 września 2017 r. (Rafał Majka był wówczas szósty). Dwa miesiące wcześniej wygrał wyścig Dookoła Austrii.

 

W październiku ubiegłego roku Denifl związał się z polskim teamem CCC, ale kilka tygodni później kontrakt rozwiązano, jak tłumaczono, "z powodów osobistych". Austriackie media wysunęły tezę, że już wtedy przeciwko niemu toczyło się śledztwo, o czym zespół CCC mógł się dowiedzieć.

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze