Z kolei Jones bez większych problemów poradził sobie z Anthonym Smithem. Na gali UFC 235 wygrał jednogłośnie na punkty, a jedyną chwilę grozy przeżył w czwartej rundzie. Zaatakował wtedy przeciwnika nielegalnym kolanem, po którym mógł nawet zostać zdyskwalifikowany. Poza tym miał walkę pod kontrolą.

 

Kto będzie kolejnym przeciwnikiem Jonesa? Szef UFC Dana White ma już pewien pomysł.

 

- Podoba mi się pomysł zestawienia Jona Jonesa z Thiago Santosem. Thiago wygląda znakomicie w tej kategorii wagowej, jest olbrzymi! Lubię jego styl, a kiedy postawisz Jona Jonesa przeciwko takiemu rywalowi, to on błyszczy - powiedział.

 

Santos wygrał cztery walki z rzędu, z czego trzy w nowej kategorii wagowej. O jego sile przekonał się m.in. Jan Błachowicz, który przegrał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie na gali w Pradze.

 

- Jones jest typem takie zawodnika, który staje się lepszy wraz z poziomem przeciwnika. Myślę, że Thiago Santos będzie takim gościem, który wyjdzie z agresywnym nastawieniem i będzie ciągle napierał - dodał.