Na piątkowej gali w Legionowie najcenniejsze zwycięstwo w karierze odniósł jeden z najlepszych polskich zawodników wagi cruiser. Michał Cieślak pokazał się ze świetnej strony, rozbijając Youriego Kalengę na tyle mocno, że były tymczasowy mistrz świata nie wyszedł do ósmej rundy. Czy to jest ten moment, by myśleć o Polaku jak o kandydacie do największych pojedynków?

 

- Zrobił duży krok na drodze do międzynarodowej kariery. Pokonał znanego pięściarza rozpoznawalnego na całym świecie. Polak pokazał, że potrafi boksować mądrze. Jest cierpliwy, ale wciąć brakuje mi w jego boksie lewego prostego. To powinien być klucz w jego arsenale - powiedział Janusz Pindera.

 

Zawodnik z Radomia pozostaje niepokonany na zawodowych ringach.

 

- Najważniejsze, że idzie dobrą drogą, która została przetarta przez znakomitych polskich cruiserów. Jak najszybciej trzeba myśleć o walce z silniejszym rywalem niż Kalenga. Cieślak jest gotowy na takie konfrontacje - dodał Pindera.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.