Gajda: Dynamo to zespół kompletny

Koszykówka
Gajda: Dynamo to zespół kompletny
fot. PAP

- Rywalki to zespół kompletny. Są doskonałe na każdej pozycji – podkreśliła w wywiadzie dla przed rywalizacją play off do dwóch zwycięstw w ćwierćfinale Euroligi z Dynamem Kursk koszykarka CCC Polkowice Weronika Gajda. Pierwszy mecz - we wtorek w Rosji.

Polska Agencja Prasowa: Awans do ćwierćfinału Euroligi to wykonanie planu czy duży sukces, bo CCC Polkowice znalazło się w ósemce najlepszych ekip w Europie?

 

Weronika Gajda: Zdecydowanie sukces. Znalazłyśmy się na etapie rozgrywek, w którym wystąpią tak utytułowane zespoły jak Dynamo Kursk, UMMC Jekaterynburg, Fenerbahce Stambuł, USK Praga czy Sopron Basket. Zabraknie zaś Nadieżdy Orenburg, Famili Schio czy Salamanki. Nie ma tu przypadkowych ekip, zaś w większości występują bardzo dobre, doświadczone i utytułowane zawodniczki. Zatem nie można traktować wyjścia z grupy i udziału w ćwierćfinale inaczej niż jako sukces.

 

Jakim zespołem jest Dynamo Kursk i jaki ma styl gry?

 

Dynamo to zespół kompletny. Rywalki są doskonałe na każdej pozycji. Mają świetne rozgrywające, jak Hiszpanka Anna Cruz czy Amerykankę Epiphanny Prince, rodaczkę tej ostatniej skrzydłową Breannę Stewart czy też Serbka Sonję Petrovic, a także niezwykle silną pod koszem Amerykankę z tureckim obywatelstwem Quanitrę Hollingsworth. Nie można właściwie w ich składzie pominąć czy zapomnieć o żadnej zawodniczce. Pozostałe jak Aemrykanka Natasha Howard, Hiszpanka Marta Xargay czy kolejne zmienniczki mogłyby z powodzeniem występować w pierwszych piątkach innych zespołów. Grają niezwykle szybką koszykówkę i zdobywają wiele punktów z kontrataków. Doskonale +czytają+ grę i świetnie wykorzystują potencjał swoich indywidualności. Stewart, która w tym sezonie zdobyła już mistrzostwo WNBA i tytuł MVP sezonu oraz finałów, także prowadzi w klasyfikacji MVP po sezonie regularnym Euroligi.

 

Jak trzeba zagrać, aby myśleć o sprawieniu niespodzianki?

 

Z pewnością faworytem nie jesteśmy. Analizując sezon śmiem jednak twierdzić, że lepiej gramy przeciwko mocniejszym ekipom. Potrafiłyśmy się zmobilizować i wznieść na wyżyny, aby stawić opór zespołowi z Jekaterynburga, zarówno w Rosji, jak i na naszym parkiecie. Z pewnością maksymalna koncentracja i perfekcyjna realizacja założeń jest kluczem, aby myśleć o nawiązaniu walki. Musimy koniecznie zagrać bardzo agresywnie w obronie, z czego po części jesteśmy już znane. Do granic możliwości uprzykrzyć grę Stewart, wykluczyć zdobywanie przez Dynamo łatwych punktów, zwłaszcza z szybkiego ataku, oraz mocno powalczyć na deskach. W ataku zaś zagrać rozważnie, skutecznie i z jak najmniejszą liczbą strat. Poza perfekcją wykonania taktyki niewątpliwie potrzebne będzie trochę szczęścia.

 

Powiedziała pani, że ćwierćfinał to sukces. Dynamo na pewno mierzy w finał, więc musi wygrać w tej fazie, a CCC tylko może. Czy presja wyniku może wpłynąć na postawę zespołu z Rosji?

 

Nie sądzę, aby zespół z Kurska był obciążony jakąś presją. W sezonie regularnym przegrał zaledwie raz, po dogrywce z silnym Sopronem. Myślę, że przeciwniczki są świadome własnej siły, mają w składzie zawodniczki niezwykle doświadczone, które grały już o medale Euroligi, WNBA, mistrzostw świata, igrzysk. Ćwierćfinał Euroligi z pewnością nie wywołuje u nich nadmiernego stresu. Owszem, są zdecydowanym faworytem, ale pragnę zapewnić naszych kibiców, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby nawiązać walkę. Chcemy być jak Dawid w walce z Goliatem i zaskoczyć wszystkich. To jest sport i na tym polega jego magia, że nie zawsze faworyt wygrywa. Mocno liczymy na wsparcie kibiców i wspólnie przystępujemy do walki na całego.

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze