Początek spotkania był bardzo wyrównany. Przy stanie 11:11 atakiem z drugiej piłki popisał się rozgrywający Z Perugii Luciano De Cecco. Jego zagranie rozpoczęło udaną serię lidera Serie A1. Pomogły w tym błędy gości, w tym dwa byłego siatkarza ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Maurice Torresa. W końcówce przewaga gospodarzy zwiększyła się, a to pozwoliło na spokojne zwycięstwo 25:19.

 

Po zmianie stron Perugia bardzo szybko zdominowała grę. Cały set przebiegł bez historii i zakończył się niezwykle łatwym zwycięstwem 25:18. Nic nie zwiastowało, by mecz miał się przedłużyć, jednak przyjezdni wyszli na boisko w trzeciej partii bardzo zmotywowani. W pewnym momencie prowadzili już pięcioma punktami i wydawało się, że Perugia nie będzie w stanie im zagrozić. Nawet atomowe ataki Wilfredo Leona nie były straszne dla siatkarzy Padovy. Kubańczyk z polskim paszportem znalazł jednak inną receptę, jak odwrócić losy seta. W końcówce popisał się trzema asami serwisowymi z rzędu i skutecznym uderzeniem z druiej linii dając swojej ekipie zwycięstwo 25:22.

 

Sir Safety Conad Perugia po sobotnim zwycięstwie za trzy punkty pozostaje liderem Serie A1. Wyprzedza o trzy punkty Itas Trentino i o cztery Cucine Lube Civitanova.

 

Sir Safety Conad Perugia - Kioene Padwa 3:0 (25:19, 25:18, 25:22)

 

MVP: Wilfredo Leon

 

WYNIKI I TABELA SERIE A1