Podczas gali UFC Fight Night w Wichita kolejne zwycięstwo do swojego rekordu dopisał Elizeu Zaleski dos Santos (21-5, 14 KO, 3 SUB), który duszeniem zza pleców pokonał Curtisa Millendera (17-4, 6 KO). W wywiadzie po walce Brazylijczyk podkreślił, że zasłużył na szacunek i czeka na prawdziwe wyzwanie.

 

- Chciałbym, żeby ludzie zobaczyli mój potencjał. Wygrałem siedem pojedynków z rzędu, mam na swoim koncie bonusy za walkę wieczoru, piszę historię, więc zasłużyłem na szacunek. Okażcie mi go i pozwólcie walczyć z kimś z pierwszej "piątki" rankingu kategorii półśredniej. Chcę sięgnąć po pas - powiedział po wygranej walce z Millenderem Brazylijczyk.

 

Trudno przyznać, by pretensje Zaleskiego były nieuzasadnione. Obecnie ma on na koncie siedem zwycięstw z rzędu w największej amerykańskiej organizacji i pod tym względem ustępuje miejsca jedynie mistrzowi kategorii półśredniej Kamaru Usmanowi (Nigeryjczyk ma na swoim koncie dziesięć wygranych z rzędu).

 

Transmisje gal UFC na sportowych antenach Polsatu.