Inicjatywa od początku pierwszej partii należała do siatkarzy Trefla. W środkowej części gospodarze wypracowali sobie już wyraźną przewagę (14:10), a przy stanie 20:15 wydawało się, że pewnie wygrają tę odsłonę. Po chwili w polu serwisowym pojawił się jednak Mariusz Wlazły i bełchatowianie szybko złapali punktowy kontakt z rywalami (20:19). W szeregach gdańszczan pojawiła się nerwowość. Patrię zwieńczyła zacięta rywalizacja na przewagi, a zwieńczyły ją dwie zagrywki – najpierw Nikola Mijailović zaserwował w siatkę, a po chwili David Fiel Rodriguez posłał piłkę idealnie w boczną linię boiska gdańszczan (25:27).

Drugi set również miał bardzo wyrównany przebieg, a wynik długo oscylował wokół remisu (7:7, 15:15, 20:20). Znów o wszystkim zadecydowała emocjonująca końcówka. Po ataku Macieja Muzaja gospodarze mieli piłkę setową (24:23), ale i tym razem nie obeszło się bez walki na przewagi. W niej Milan Katić wywalczył piłkę setową dla bełchatowian, a w ostatniej akcji tej partii Muzaj zaatakował w aut (25:27).

W trzeciej odsłonie ton wydarzeniom na boisku nadawali siatkarze Trefla. Skuteczni w ofensywie gdańszczanie zaczęli budować przewagę w środkowej części seta (13:10, 16:12), wykorzystując skuteczność Mijailovicia i Muzaja. Tym razem przyjezdni nie byli w stanie nawiązać walki w końcówce. Trefl utrzymał wyraźną przewagę. As serwisowy Rubena Schotta, skuteczny blok i serwis Katicia w siatkę przyniosły im decydujące punkty (25:18).

Set numer cztery przebiegał początkowo przy przewadze bełchatowian (8:12, 11:14), ale Trefl wrócił do gry po serii kapitalnych zagrywek Muzaja (16:14). Końcówka znów przyniosła sporo emocji, a zwycięsko wyszli z niej gospodarze. Po przestrzelonym serwisie Milada Ebadipura (25:22) obie drużyny mogły przygotowywać się do tie-breaka. Decydującą partię lepiej rozpoczęli bełchatowianie (1:4, 6:8– przy zmianie stron). W końcówce goście utrzymywali przewagę i nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa. Ebadipur wywalczył piłkę meczową (10:14), a atak blok-aut w wykonaniu Szalpuka zakończył mecz (11:15).

Najwięcej punktów: Maciej Muzaj (30), Ruben Schott (15), Nikola Mijailovic (14) – Trefl; Mariusz Wlazły (20), Milad Ebadipour (16), David Fiel Rodriguez (15), Karol Kłos (10) – PGE Skra. MVP: Mariusz Wlazły.

 

W drużynie z Bełchatowa zagrał zmagający się ostatnio z kontuzją Artur Szalpuk, w pełnym wymiarze pojawił się Mariusz Wlazły, zabrakło natomiast Jakuba Kochanowskiego.

 

Obie ekipy czeka w najbliższych dniach rywalizacja w pierwszych meczach ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów. W środę 13 marca Trefl zmierzy się w Ergo Arenie z Zenitem Kazań, a dzień później PGE Skra podejmie w Hali Energia Zenit Petersburg.


Trefl Gdańsk – PGE Skra Bełchatów 2:3 (25:27, 25:27, 25:18, 25:22, 11:15)

 

Trefl: Michał Kozłowski, Piotr Nowakowski, Nikola Mijailovic, Maciej Muzaj, Patryk Niemiec, Ruben Schott – Maciej Olenderek (libero) oraz Marcin Janusz, Miłosz Hebda, Szymon Jakubiszak.
PGE Skra: Grzegorz Łomacz, Karol Kłos, Milad Ebadipour, Mariusz Wlazły, David Fiel Rodriguez, Milan Katic – Kacper Piechocki (libero) oraz Kamil Droszyński, Piotr Orczyk, Artur Szalpuk, Robert Milczarek (libero), Patryk Czarnowski.

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI