Podopieczni Jerzego Brzęczka w poniedziałek rozpoczną przygotowania do meczów z Austrią (21 marca, Wiedeń) i Łotwą (24 marca, Warszawa), inaugurujących eliminacje mistrzostw Europy 2020. - W ogóle nie wiedziałem o powołaniu, ponieważ selekcjoner nie kontaktował się ze mną. Dochodziły do mnie głosy o jego zainteresowaniu, ale nie do końca w to wierzyłem. W głowie miałem mecz z Anglią w barwach reprezentacji do lat 21. Byłem bardzo zaskoczony, kiedy dowiedziałem się o powołaniu do seniorskiej reprezentacji. Cała moja rodzina, przyjaciele, znajomi pękają z dumy. Cały czas spływają do mnie gratulacje - powiedział 20-letni Robert Gumny.

 

Tym samym prawy obrońca nie znalazł się w reprezentacji U-21 na mecze towarzyskie z Anglią (21 marca, Bristol) i Serbią (26 marca, Grodzisk Wielkopolski). - Na pewno decyzja konsultowana była z trenerem młodzieżówki Czesławem Michniewiczem, ale odbyło się to za moimi plecami. W seniorskiej reprezentacji nie brakuje zawodników na moją pozycję i nie spodziewałem się tego powołania tak szybko - dodał.

 

W reprezentacji o grę na prawej obronie rywalizować będzie z Bartoszem Bereszyńskim z Sampdorii Genua i Tomaszem Kędziorą z Dynama Kijów. - Zdaję sobie sprawę z ogromnej konkurencji. Na zgrupowaniu przede wszystkich chcę pokazać się na treningach z dobrej strony. Zobaczymy co z tego wyniknie. Zrobię wszystko, aby udowodnić selekcjonerowi, że zasługuję na grę w drużynie narodowej - przyznał obrońca "Kolejorza".

 

W ostatniej kolejce ekstraklasy Lech niespodziewanie przegrał na wyjeździe z Miedzią Legnica 2:3. - To powołanie to pewnego rodzaju osłoda po tym spotkaniu. Lech nie powinien tracić punktów z beniaminkiem. Fatalnie zagraliśmy w pierwszej połowie, a po przerwie zabrakło nam szczęścia i czasu, aby odrobić straty. Musimy już patrzeć w przyszłość i z Górnikiem Zabrze zdobyć trzy punkty - podkreślił.

 

Po 25. kolejce Lech zajmuje piąte miejsce i do prowadzącej Lechii Gdańsk traci 11 punktów. - Póki co musimy się skupić na pozostaniu w grupie mistrzowskiej. Tytuł bardzo się od nas oddalił i musimy się skupiać na kolejnych meczach, a nie wybiegać dalej w przyszłość - ocenił zawodnik "Kolejorz".

 

Obecnym szkoleniowcem Lecha jest Adam Nawałka, którego na stanowisku selekcjonera po nieudanych dla Polaków mistrzostwach świata w Rosji zastąpił Jerzy Brzęczek. - Trener Nawałka ma duże doświadczenie na poziomie reprezentacyjnym i na pewno da mi pewne wskazówki. Widać, że ma swój pomysł na prowadzenie Lecha. Potrzebuje jednak czasu, aby zaczęło to bardzo dobrze funkcjonować. Mam nadzieję, że w końcu będziemy grali tak jak przystało na Lecha Poznań. Były selekcjoner wymaga od nas gry wysokim pressingiem, a to na polską ligę będzie dobrym rozwiązaniem. W naszej ekstraklasie brakuje zespołów, które potrafią sobie z tym poradzić - zakończył Gumny.

 

WYNIKI I TABELA LOTTO EKSTRAKLASY