Atletico po pierwszym, wygranym 2:0 meczu na Wanda Metropolitano miało solidną zaliczkę przed rewanżem w Turynie. Od pierwszych minut piłkarze Juventusu narzucili jednak swoje warunki gry, na co podopieczni Diego Simeone nie znaleźli żadnej odpowiedzi. Już po 48 minutach turyńczycy odrobili stratę ze spotkania w Madrycie i w dwumeczu był remis 2:2.

 

- Chciałem powiedzieć, że przecierałem oczy ze zdumienia, ale przecierałem też okulary. Nie widziałem w ogóle drużyny. Myślałem, że przed drugą połową Diego Simeone w szatni pobudzi chłopaków, a okazało się, że nie ma w ogóle żadnej koncepcji. Atletico zostało zupełnie zdominowane przez Juventus. Zero celnych strzałów na bramkę, żadnych rzutów rożnych. Morata śpiący, Griezmanna praktycznie też nie było - stwierdził Kosecki w studiu Ligi Mistrzów.

 

Co gorsza, w 85. minucie Federico Bernardeschi był faulowany przez Angela Correę w szesnastce i Bjorn Kuipers podyktował rzut karny dla Starej Damy. Z jedenastu metrów nie pomylił się Cristiano Ronaldo, który tym samym skompletował hat-tricka i dał awans do ćwierćfinału Juventusowi. Kosecki zaś nie zostawiuł suchej nitki na Correi. - To, co zrobił Angel Correa przy rzucie karnym woła pomstę do nieba. To była asekurancka gra, Simeone będzie się musiał tłumaczyć i przede wszystkim przeanalizować to spotkanie - powiedział były piłkarz Atleti.

 

Kosecki występował w Atletico Madryt w latach 1993-1995. Łącznie w barwach klubu z Madrytu, a także w trakcie gry w Osasunie Pampeluna, strzelił w lidze hiszpańskiej 19 goli.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.