Piłkarze trenera Marka Papszuna idą jak burza na wszystkich frontach. Od początku sezonu przegrali tylko raz - w trzeciej kolejce Fortuna 1 Ligi w wyjazdowym spotkaniu z Chojniczanką Chojnice. Mecz został rozegrany 3 sierpnia 2018 roku. Od tamtej pory zespół z Częstochowy zachwyca i pewnie zmierza po awans do LOTTO Ekstraklasy. Po 23. serii gier częstochowianie mają na swoim koncie 54 punkty, na co złożyło się szesnaście zwycięstw, sześć remisów i wspomniana porażka. Przewaga nad drugim w tabeli Łódzkim Klubem Sportowym wynosi w tej chwili jedenaście oczek.

 

- Rola lidera jest rolą trudną, bo trzeba cały czas utrzymywać się na szczycie i wymagania wobec zespołu są bardzo duże, często zbyt duże. My jednak sobie z tym radzimy, jesteśmy na to przygotowani. Tym razem będzie inaczej, bo to Legia jest zdecydowanym faworytem (...) Sam jestem ciekaw jak zaprezentujemy się w konfrontacji z najlepszą polską drużyną. Mogę zapewnić, że się nie poddamy i będziemy walczyć do ostatniego gwizdka sędziego - mówi Papszun, który we wtorek przedłużył kontrakt z ekipą z Częstochowy, a nowa umowa ma obowiązywać do końca sezonu 2020/2021. Co ciekawe kilka miesięcy temu trenerem Rakowa miała interesować się Legia.

 

Szkoleniowcem mistrza Polski po nieudanym początku sezonu i zwolnieniu Deana Klafuricia został jednak Portugalczyk Sa Pinto. Pod jego wodzą warzawska drużyna rozegrała do tej pory 25 meczów, w których średnio zdobywała 2,04 punktu na spotkanie. Po 25 kolejkach sezonu zasadniczego Legioniści zajmują drugą lokatę w tabeli Lotto Ekstraklasy ze stratą jedynie dwóch punktów do prowadzącej Lechii Gdańsk. Kibice Legii liczą na kolejny dublet, tak jak miało to miejsce między innymi w poprzednim sezonie, kiedy warszawianie najpierw ograli Arkę Gdynia w finale Pucharu Polski, a następnie obronili tytuł mistrza Polski.

 

W tej edycji Pucharu Tysiąca Drużyn Legia za każdym razem musiała walczyć o awans w spotkaniu wyjazdowym. Najpierw Wojskowi pokonali 1:0 Chojniczankę po golu Michała Pazdana. Następnie potrzebowali dogrywki i rzutów karnych by wyeliminować Piasta Gliwice. W 1/8 finału tyle kłopotów już nie mieli, bo Chrobry poddał się w zasadzie bez walki i Legia wygrała w Głogowie 3:0 po dwóch trafieniach Cafu i jednym Michała Kucharczyka. Z kolei Raków rozpoczął marsz do ćwierćfinału od wygranej 4:0 z Victorią Sulejówek. Kolejny, najgłośniejszy krok podopieczni trenera Papszuna zrobili pod Jasną Górą, a bramka Miłosza Szczepańskiego pozwoliła na wyeliminowanie Lecha Poznań. W grudniu 2018 roku Raków poszedł już za ciosem i pewnie ograł Wigry w Suwałkach.

 

Spotkanie w Częstochowie wyłoni trzeciego półfinalistę Pucharu Polski. Jako pierwsi w najlepszej czwórce zameldowali się piłkarze Lechii Gdańsk, natomiast we wtorek dołączyli do nich zawodnicy Jagiellonii Białystok.

 

Mecz Raków Częstochowa - Legia Warszawa rozpocznie się o godzinie 18:00. Transmisja od 17:45 w Polsacie Sport. Komentują Cezary Kowalski i Waldemar Prusik.

 

WYNIKI PUCHARU POLSKI