Federer w poprzedniej rundzie pokonał Kyle'a Edmunda. W kolejnym meczu, którego stawką będzie półfinał turnieju w Stanach Zjednoczonych, jego rywalem będzie Polak, który nie przestaje zaskakiwać swoją postawą na amerykańskich kortach.

 

- To jedna z tych świetnych i interesujących historii, którą naprawdę warto śledzić. Miał okazję rywalizować w Next Gen Finals, będąc częścią tej grupy, która radzi sobie naprawdę bardzo dobrze - powiedział o Hurkaczu Federer.

 

Przed piątkowym pojedynkiem 37-letni tenisista zdradził, że choć nie grał nigdy z Hurkaczem, to miał okazję z nim trenować.

 

- Trenowałem i rozgrzewałem się z nim przed jednym z meczów w Szanghaju. On wtedy odpadł w challengerze, a ja wciąż byłem w grze. Pamiętam, że w trakcie rozgrzewki nie popełniał praktycznie żadnych błędów, ale i tak przepraszał za każde nieudane zagranie. To bardzo miły chłopak. Cieszę się, że dobrze sobie radzi. Pokonać dwa razy z rzędu Nishikoriego i teraz Shapovalova wymaga dużej sztuki. To pokazuje jakie ma umiejętności i co może osiągnąć w przyszłości. Oczywiście czekam z niecierpliwością na ten mecz - przyznał Federer.

 

WYNIKI I TERMINARZ ATP INDIAN WELLS

 

 

Mecz Hurkacz - Federer w piątek. Transmisja w Polsacie Sport.