Do sytuacji doszło po niespełna minucie gry, gdy Fabian Piasecki został sfaulowany przez jednego z zawodników Puszczy na połowie gospodarzy. Sędziujący mecz Zbigniew Dobrynin podyktował dla Miedzi rzut wolny i do ustawionej w odległości około 35 metrów od bramki piłki podszedł Forsell.

 

Fin, który w przeszłości dał się już poznać jako zawodnik dysponujący "atomowym" uderzeniem, posłał piłkę w kierunku bramki strzeżonej przez Mleczkę, a ten pozwolił jej wpaść do bramki. Dwudziestolatek miał dużo czasu na odpowiednią reakcję, jednak zbyt długo zwlekał z odpowiednim ustawieniem i w rezultacie futbolówka skozłowała tuż przed interweniującym bramkarzem Puszczy.

 

Jak się okazało, był to jedyny gol w tym spotkaniu.

 

WYNIKI I TERMINARZ TOTOLOTEK PUCHARU POLSKI