The Reds objęli prowadzanie w 26. minucie za sprawą Sadio Mane. Mimo że gospodarze doprowadzili do remisu jeszcze przed przerwą, to w drugiej połowie dwa gole Virgila van Dijka i ponownie Mane zapewniły triumf przyjezdnym.

 

- Myślę, że dwie bramki zdobyte przez Liverpool mają ze sobą wiele wspólnego - dużo jakości, mimo że sytuacje nie były komfortowe, obrońcy byli bardzo blisko w kontakcie. Liverpool potrafił strzelać gole w wcale niełatwych sytuacjach - zaznaczył Tomasz Łapiński.

 

Do czego przyczepilibyśmy się w grze Bayernu w tych decydujących momentach? - zastanawiał się Marcin Lepa. - Wielokrotnie miałem wrażenie, że to była największa różnica w grze obu drużyn. Liverpool grał częściej na jeden, dwa kontakty, częściej prostopadłymi podaniami przyspieszał grę, natomiast Bayern częściej stosował wejście w indywidualny drybling, nadużywając tego - odpowiedział Łapiński.

 

Wicelider Premier League nie pozostawił złudzeń mistrzom Niemiec kto był lepszy w ten środowy wieczór na Allianz Arena. - Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo Liverpoolu z agresywnym środkiem. Wyróżniłbym Milnera. Oni nie zostawiali Bayernowi pół metra, ani sekundy na rozwinięcie akcji. Uniemożliwiali normalne funkcjonowanie w środku pomocy Bayernu - skwitował Łapiński.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym PolsaciePlusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.