Hurkacz zadziwia w ostatnim czasie wszystkich. Na przestrzeni zaledwie kilku tygodni 22-letni Polak zwyciężył nad takimi zawodnikami ze światowej czołówki tenisa jak Keiem Nishikorim (dwukrotnie), Lucasem Pouillem oraz Denisem Shapovalovem. Po odprawieniu w 1/8 finału turnieju w Indian Wells Kanadyjczyka, los zetknął go z tenisistą uważanym za najwybitniejszego w historii dyscypliny, czyli z Federerem.

 

Po pięknej walce Hurkacz musiał uznać wyższość Szwajcara, jednak z pewnością może być dumny z tego, co pokazał na korcie. Pokazał bowiem, że jest w stanie walczyć z Federerem jak równy z równym, choć w kluczowych momentach doświadczenie przeciwnika dawało o sobie znać.

 

- Dzisiaj niestety nie udało się wygrać z Rogerem, ale na pewno było to dla mnie wielkie doświadczenie. Dziękuję kibicom za ogromne wsparcie - to niesamowite, że w tak oddany sposób trzymacie za mnie kciuki. Z ćwierćfinału w Indian Wells wyniosłem naprawdę wiele. Kolejnym razem będę już wiedział, jak grać z przeciwnikiem klasy Federera, przy tak licznej publiczności - powiedział Hubert Hurkacz na krótko po meczu.

 

W półfinałach turnieju w Kalifornii Dominic Thiem zmierzy się z Milosem Raoniciem, natomiast Roger Federer zagra z Rafaelem Nadalem.

 

WYNIKI I TERMINARZ ATP W INDIAN WELLS