Mimo nie najlepszej dyspozycji wyraźnym faworytem tego meczu była Asseco Resovia. Podopieczni trenera Gheorghe Cretu musieli wygrać ten mecz za trzy punkty, aby przedłużyć szanse na awans do najlepszej szóstki.

 

Początek spotkania niespodziewanie dobrze ułożył się dla gospodarzy. Rozpoczęli od prowadzenia 4:0. Duża w tym zasługa zagrywki doświadczonego Kerta Toobala, która sprawiła ogromne problemy przyjmującym z Rzeszowa. Sytuacja ta zmusiła trenera Cretu do przerwania gry. Przyniosło to zamierzony efekt, bo chwilę później rzeszowianie wyszli na prowadzenie 9:8. Po fragmencie wyrównanej walki asem serwisowym popisał się Kawika Shoji, co sprawiło, że goście mieli już czteropunktową przewagę. W końcówce gospodarze wspięli się na wyżyny swoich umiejętności i odwrócili losy seta wygrywając 25:22.

 

Również początek drugiej partii należał do lubinian. Po raz kolejny szybko jednak roztrwonili prowadzenie 8:4 i chwilę później musieli gonić przyjezdnych. Udało im się to w końcowej fazie seta, kiedy wynik 16:18 zamienili na 19:18. W decydującym momencie rzeszowianie przestali kończyć akcje. As serwisowy Jakuba Wachnika i skuteczny atak Jakuba Ziobrowskiego odebrały Asseco Resovii marzenia o grze w fazie play-off PlusLigi.

 

Trzeci set dla rzeszowian nie miał już żadnej stawki. Była to najbardziej wyrównana partia tego meczu. Lepsi ponownie okazali się lubinianie i to oni wyszli zwycięsko z całego meczu.

 

Cuprum Lubin - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:22, 25:22, 28:26)

 

Cuprum: Damian Boruch, Kert Toobal, Igor Grobelny, Przemysław Smoliński, Jakub Ziobrowski, Luke Smith, Jędrzej Gruszczyński (L) oraz Jakub Wachnik, Bartłomiej Zawalski, Bartosz Makoś

 

Asseco Resovia: David Smith, Damian Schulz, Rafał Buszek, Bartłomiej Lemański, Kawika Shoji, Mateusz Mika, Luke Perry (L) oraz Jakub Jarosz, Thibault Rossard, Mateusz Masłowski

 

MVP: Kert Toobal

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI