FEN 24: Kontrowersyjny werdykt po walce Naruszczki. "Miałem kończyć karierę, ale..."

Sporty walki

Podczas Fight Exclusive Night 24 najwięcej kontrowersji wzbudził werdykt po rewanżowym starciu Marcina Naruszczki (19-9-2, 7 KO, 2 SUB) z Bartoszem Leśką (8-1-2, 2 KO, 5 SUB). Sędziowie orzekli remis, z czym nie zgodziły się obie strony. - Dzisiaj miałem wejść do klatki po raz ostatni, ale w tej sytuacji będę musiał przemyśleć jeszcze decyzję o zakończeniu kariery - powiedział po walce Naruszczka.

Pierwszy pojedynek wspomnianej dwójki miał miejsce w marcu zeszłego roku, podczas gali FEN 20 i wówczas sędziowie zdecydowali o zwycięstwie Naruszczki. Tym razem obaj zawodnicy również dali sędziom twardy orzech do zgryzienia i po trzech rundach orzekli oni remis.

 

Z taką interpretacją nie zgadzali się zarówno Naruszczka, jak i Leśko. W wywiadzie po walce Mateusz Borek zapytał o możliwość ewentualnej trylogii, na co pierwszy z wymienionych odrzekł, że miał kończyć karierę, ale w tej sytuacji przemyśli jeszcze swoją decyzję.

 

- Nie zamierzam kłócić się z sędziami. Uważam, że wygrałem, a Bartosz pewnie uważa, że to on był lepszy. Narożniki widziały, kibice też, nie ma co drążyć. Mam świetny narożnik i trenerów, dzięki którym wiedziałem doskonale, co mam robić. Gratuluję przeciwnikowi dobrej walki i nie zamierzam dyskutować o werdykcie, nawet jeśli się z nim nie zgadzamy. Dzisiaj miałem wejść do klatki po raz ostatni, ale w tej sytuacji będę musiał przemyśleć jeszcze decyzję o zakończeniu kariery - powiedział po walce Naruszczka.

 

Skrót walki i wywiad po walce w załączonym materiale wideo.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze