Startująca na pierwszej zmianie Zbylut musiała aż pięciokrotnie dobierać amunicję i, choć obroniła się przed karną rundą, zakończyła swój bieg dopiero na 17. pozycji. Lepiej poszło w sobotę Hojnisz, która miała tylko jeden niecelny strzał i wywindowała polską drużynę na ósmą lokatę.

 

Po występie Gwizdoń (dwa pudła) podopieczne Nadii Biłowej utrzymały lokatę, natomiast Żuk na strzelnicy pomyliła się raz i minęła linię mety na siódmej pozycji.

 

Dużą szansę na zwycięstwo miały reprezentantki gospodarzy, ale na ostatnim strzelaniu złota medalistka w biegu indywidualnym na 15 km ledwo obroniła się przed karną rundą, co wykorzystała Marte Olsbu Roeiseland. Norweżka sięgnęła po trzeci tytuł w Oestersund. Wcześniej triumfowała też w sztafecie mieszanej i supermikście.

 

Bliskie zajęcia trzeciego miejsca były broniące tytułu Niemki. Tym razem bardzo słabo spisały się na strzelnicy (jedna runda karna i 14 doładowań), mimo to do końca liczyły się w walce o brąz. Ostatecznie ukończyły zawody zaledwie pół sekundy po reprezentacji Ukrainy.

 

O 16.30 rywalizację w sztafecie 4x7,5 km rozpoczną mężczyźni. W niedzielę na zakończenie mistrzostw w Szwecji odbędą się biegi ze startu wspólnego. Polskę reprezentować będzie jedynie Hojnisz.

 

Wyniki:

 

1. Norwegia 1:12.00,1 (1 karna runda + 8 doładowań)
(Synnoeve Solemdal, Ingrid Landmark Tandrevold, Tiril Eckhoff, Marte Olsbu Roeiseland)
2. Szwecja strata 24,3 s (0+6)
(Linn Persson, Mona Brorsson, Anna Magnusson, Hanna Oeberg)
3. Ukraina 35,1 (0+5)
(Anastazja Merkuszyna, Wita Semerenko, Julia Dżyma, Walj Semerenko)
4. Niemcy 35,6 (1+14)
5. Rosja 43,6 (0+12)
6. Słowacja 53,1 (0+9)
7. Polska 1.47,1 (0+9)
(Kinga Zbylut, Monika Hojnisz, Magdalena Gwizdoń, Kamila Żuk)
8. Francja 1.57,4 (3+6)
9. USA 2.22,3 (2+5)
10. Włochy 2.32,9 (1+9)

 

Transmisje biegów MŚ w biathlonie w Polsacie Sport Extra.