PGNiG Superliga: Zagłębie liderem po rundzie zasadniczej

Piłka ręczna
PGNiG Superliga: Zagłębie liderem po rundzie zasadniczej
fot. PAP

Piłkarki ręczne Zagłębia Lubin po wygranej w Kielcach nad Koroną Handball (31:25) są liderem po rundzie zasadniczej ekstraklasy. - Zwycięstwo cieszy, ale styl naszej gry już trochę mniej – przyznała po spotkaniu rozgrywająca zwycięskiego zespołu Klaudia Pielesz.

Wicemistrzynie Polski mecz w Kielcach rozpoczęły od mocnego uderzenia. W 16. min drużyna z Dolnego Śląska prowadziła aż 16:5 i zanosiło się na pogrom Korony.

 

- Bardzo dobrze rozpoczęliśmy ten mecz. Nasze akcje były ładne i dynamiczne. Wyszłyśmy na 11-bramkowe prowadzenie i mniej więcej do 20. minuty wszystko układało się po naszej myśli – analizowała trenerka Zagłębia Bożena Karkut.

 

Mało kto chyba wierzył, że po takim nokaucie kielczanki będą w stanie nawiązać walkę. Tymczasem zespół trenera Pawła Tetelewskiego wykorzystał rozprężenie w szeregach rywalek i już do przerwy odrobił część strat (14:19). Po zmianie stron Korona poszła zaciosem i w 47. min przegrywała już tylko jedną bramką (22:23). Do sensacji w Kielcach jednak nie doszło, bo w ostatnich minutach meczu górę wzięło doświadczenie zespołu gości.

 

- Po dobrym początku w nasze poczynania wkradło się chyba za dużo luzu. Rywalki nas doszły, ale udało się nam przetrwać ciężkie chwilę i pokonać Koronę. Najważniejsze, że zapisaliśmy kolejne punkty po swojej stronie – podkreśliła Pielesz.

 

Karkut zwróciła uwagę, że jej drużyna w drugiej połowie przez 14 minut grała w osłabieniu.

 

- Do tego doszła czerwona kartka dla Patrycji Machado. Zdecydowanie padła w naszej drużynie koncentracja. To wszystko nam na pewno nie ułatwiło zadania i zespół na to zwycięstwo musiał się mocno napracować. Z błędów czy niecelnych podań nie jestem oczywiście zadowolona, ale cieszę się, że drużyna z tej trudnej sytuacji wyszła obronną ręką – chwaliła swoje zawodniczki trenerka Zagłębia.

 

Mimo porażki ciepło o postawie swoich podopiecznych wyrażał się też szkoleniowiec Korony.

 

- Słowa uznania dla naszych zawodniczek, które nie załamały się wysokim prowadzeniem Zagłębia i w drugiej połowie doszły na jedną bramkę. Dziewczyny po raz kolejny pokazały charakter i zaangażowanie. Jeśli gramy swoje i nie robimy błędów, to jesteśmy w stanie nawiązać walkę nawet z tak silnymi drużynami, jak ekipa z Lubina – powiedział Tetelewski.

 

Wygrywając w Kielcach Zagłębie zapewniło sobie pozycję lidera po rundzie zasadniczej ekstraklasy. Lubinianki przed decydującą fazą rozgrywek mają jednak tylko punkt przewagi nad broniącą tytułu MKS Perłą Lublin. Wydaje się, że to między tymi drużynami rozegra się walka o mistrzostwo, bo trzecie w tabeli akademiczki z Koszalina tracą do Zagłębia już siedem punktów.

 

- Do rozegrania jest jeszcze 10 spotkań, zatem 30 punktów do zdobycia. To sporo, czasami jeden mecz potrafi odwrócić tabelę. Nie można nikomu odbierać szans, choć faktycznie wydaje się, że decydujące o tytule będą nasze mecze z zespołem z Lublina – przyznała Karkut.

 

Sześć najlepszych drużyn po rundzie zasadniczej (Zagłębie, Perła Lublin, AZS Koszalin, KPR Gminy Kobierzyce, Pogoń Szczecin i Start Elbląg) walczyć będzie o mistrzostwo Polski, a pięć pozostałych, w tym Korona Handball Kielce, o utrzymanie w ekstraklasie.

 

WYNIKI I TERMINARZ PGNiG SUPERLIGI KOBIET

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze