Świetna forma polskiego napastnika podziałała również na jego kolegów. Zespół z Mediolanu nie przegrał od 22 grudnia, kiedy to lepsza okazała się Fiorentina. Dziesięć spotkań z rzędu bez porażki sprawiły, że AC Milan awansował na trzecie miejsce w tabeli i może śmiało myśleć o powrocie do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie.

 

Piątek miał już okazję zagrać przeciw Interowi. Nie wspomina jednak tego najlepiej, gdyż jeszcze w barwach Genoi pojawił się na boisku dopiero po przerwie, a jego drużyna przegrała 0:5. Polak ma na koncie 19 trafień w Serie A (tyle samo, ile Cristiano Ronaldo) i do pierwszego w klasyfikacji strzelców Fabio Quagliarelli trafi dwa gole.

 

Trener Gennaro Gattuso regularnie chwali swojego napastnika, podkreślając jego wielkie zaangażowanie oraz profesjonalizm.

 

- Nie rozmawiamy zbyt często, on woli akcje na boisku. Zacząłem zauważać, że częściej się uśmiecha, a na początku sądziłem, że się na mnie gniewa. Poświęcił się treningowi, wie co ma robić - przyznał.

 

AC Milan ma w niedzielę bardzo ważny mecz z Interem.