Po utracie szans na grę w najlepszej szóstce Asseco Resovii pozostała jedynie walka o siódme miejsce na zakończenie rozgrywek. Podopieczni trenera Roberta Prygla walczyli o to, by pozostać na czwartym miejscu po fazie zasadniczej.

 

Fragment wyrównanej gry na początku premierowej odsłony zwiastował, że nie będzie to krótki mecz. Dopiero od stanu 11:11 zaczęła uwidaczniać się przewaga gospodarzy. Siatkarze z Rzeszowa utrzymali przez dłuższy czas bezpieczny dystans, lecz stracili koncentrację w końcówce i dali się dogonić radomianom. Potrafili jednak zmotywować się na tyle, by wyjść zwycięsko z rywalizacji w pierwszym secie.

 

Po zmianie stron sytuacja wyglądała podobnie, lecz tym razem to goście wyszli na prowadzenie. Siatkarze Roberta Prygla grali bardzo równo i ukończyli partię z bezpieczną, siedmiopunktową przewagą.

 

Set numer trzy był zdecydowanie najbardziej wyrównany. Dopiero przy stanie 18:18 podopieczni Gheorghe Cretu zanotowali serię trzech punktów, a w konsekwencji pozwoliło prowadzić spokojniej grę. Dodatkowo radomianie popełnili kilka błędów, a to uniemożliwiło im walkę o zwycięstwo w tej partii.

 

Asseco Resovia szybko zdominowała początek czwartej odsłony. Duża w tym zasługa bloku. Rzeszowianie aż trzy z pięciu pierwszych punktów zdobyli w tym właśnie elemencie. Gospodarze nawet na moment nie stracili przewagi i pewnie wygrali w tej odsłonie i całym meczu.

 

Asseco Resovia Rzeszów - Cerrad Czarni Radom 3:1 (25:22, 18:25, 25:21, 25:20)

 

Asseco Resovia: David Smith, Maciej Jarosz, Rafał Buszek, Bartłomiej Lemański, Kawika Shoji, Mateusz Mika, Luke Perry (L) oraz Thibault Rossard, Mateusz Masłowski (L)

 

Cerrad Czarni: Reto Giger, Wojciech Żaliński, Alen Pajenk, Michał Filip, Tomasz Fornal, Norbert Huber, Michał Ruciak (L) oraz Kamil Kwasowski

 

MVP: Bartłomiej Lemański

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI