Świetne czasy Williamsa. Jedyny pozytyw podczas GP Australii?

Moto
Świetne czasy Williamsa. Jedyny pozytyw podczas GP Australii?
fot. PAP

Sezon 2019 Formuły 1 rozpoczął się w Melbourne: Grand Prix Australii zwyciężył Valtteri Bottas, a do stawki w barwach Williamsa powrócił Robert Kubica. Po problemach już na początku wyścigu, polski kierowca dojechał do mety jako siedemnasty - pozycję wyżej uplasował się jego kolega z zespołu, George Russell. Okazuje się jednak, że Williams był w Australii niesamowicie sprawny na pit stopach.

W kwalifikacjach do GP Australii Kubica i Russell zajęli dwa ostatnie miejsca, co powtórzyli w zawodach głównych. Russell został w Australii zdublowany dwukrotnie, z kolei Polak - trzykrotnie. Kubica miał jednak dużego pecha już na pierwszym okrążeniu, kiedy to w wyniku kolizji z Francuzem Pierre Gaslym z Red Bulla uszkodzone zostało skrzydło jego bolidu.
 
"Jechałem uszkodzonym bolidem. Uważam, że wczoraj nie było najlepiej, ale dziś, zważając na okoliczności, jestem zadowolony. Dwa lata temu wiele osób nie myślało, że wystartuję jeszcze w F1 i skończę wyścig" - mówił po wyścigu Kubica.
 
Jest jednak jeden aspekt, w którym Williams wypadł zadowalająco. Mowa tutaj o czasach pit stopów - ekipa z Grove przyjęła swoich kierowców na 2,38 oraz 2,88 sekundy. To trzeci i ósmy wynik w stawce. Sprawniejsi okazali się tylko mechanicy Red Bulla, którzy otrzymali dwie pierwsze lokaty z czasami 2,19 s oraz 2,30 s.
 
 
W klasyfikacji generalnej Williams zajmuje drugie miejsce z 19 punktami właśnie za Red Bullem z 43 oczkami. Najlepszy zespół w tej kategorii czeka na koniec sezonu specjalna nagroda. Williams zwyciężył w tej klasyfikacji przed trzema laty.
 
Druga runda mistrzostw świata F1 - Grand Prix Bahrajnu - odbędzie 31 marca na torze Sakhir. Był to pierwszy start Kubicy w wyścigu F1 od ponad ośmiu lat, a 77-dmy w karierze.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze