W obecnym sezonie Kot i Hula wyraźnie odstawali od pozostałych skoczków reprezentacji Polski. Ten pierwszy rzadko kwalifikował się do drugiej serii zawodów Pucharu Świata, a w lutym nie został powołany do kadry na mistrzostwa świata w Seefeld. Próbował odbudować formę rywalizując w Pucharze Kontynentalnym, jednak nie wszystko szło zgodnie z planem. Kot nie znalazł się w ekipie powołanej na marcowy cykl Raw Air, który rozgrywany był na czterech skoczniach w Norwegii. Kot przyznał wtedy, że nie ma żalu do Horngachera, bo trener podjął taką decyzję na jego prośbę i po długiej rozmowie ze skoczkiem.          

 

Hula startował w mistrzostwach świata i w Raw Air, jednak po niezbyt udanych występach w pierwszych konkursach w Norwegii, jego miejsce zajął młody, niedoświadczony Wąsek. We wtorek Polski Związek Narciarski podał skład kadry na ostatnie zawody w sezonie. Znaleźli się w nim Kot i Hula, którzy na mamucie w Słowenii dostaną szansę wywalczenia punktów dla siebie, oraz dla reprezentacji Polski, wciąż walczącej o triumf w Pucharze Narodów.     

Kot i Hula dołączają do "żelaznej czwórki" Horngachera, czyli Kamila Stocha, Piotra Żyły, Dawida Kubackiego i Jakuba Wolnego. Ten ostatni przebojem wdarł się do polskiej kadry, a w niedzielę osiągnął najlepszy w karierze wynik, zajmując czwarte miejsce na mamuciej skoczni w Vikersund. W ostatnim konkursie Raw Air zajął czwarte miejsce, a wynikiem 230 metrów ustanowił swój nowy rekord życiowy w długości skoku.

 

Wolny jest też bardzo wysoko w klasyfikacji PŚ w lotach, w której zajmuje 11. miejsce. Stoch jest w niej trzeci Żyła czwarty, a Kubacki szósty.

 

Nasza reprezentacja prowadzi w Pucharze Narodów, ale w Planicy trzeba będzie odeprzeć ataki Niemców, tracących do Polski 388 punktów. Dlatego udany występ każdego z sześciu wybrańców Horngachera i każdy zdobyty przez nich punkt, będzie na wagę złota.  

 

Już w czwartek rozegrane zostaną kwalifikacje do piątkowego konkursu indywidualnego. W sobotę ostatnia w sezonie rywalizacja drużynowa, a w niedzielę wielki finał. W ostatnim konkursie wystartuje tylko trzydziestu najlepszych zawodników klasyfikacji generalnej. Na pewno zobaczymy w nim Stocha, Żyłę, Kubackiego i Wolnego.

 
Program PŚ w Planicy:
 
czwartek, 21 marca
9.00 - oficjalny trening
11.00 - kwalifikacje 
 
piątek, 22 marca
13.30 - seria próbna
14.30 - pierwsza seria konkursu indywidualnego 
 
sobota, 23 marca
9.00 - seria próbna
10.00 - pierwsza seria konkursu drużynowego 
 
niedziela, 24 marca
9.00 - seria próbna
10.00 - pierwsza seria konkursu indywidualnego