Po nieudanych występach na Mistrzostwach Świata w Rosji oraz spadku z najwyższej dywizji w Lidze Narodów na kadrę Loewa spadła fala krytyki. Niemiecka federacja postanowiła jednak nie rezygnować z usług doświadczonego trenera i powierzyła mu drużynę na kwalifikacje do kolejnego turnieju. Zanim jednak przystąpią do rywalizacji o punkty, ich formę sprawdzi Serbia.

Goście wygrali swoją grupę w Lidze Narodów i wkrótce znajdą się w dywizji B, tej samej, do której spadli ich najbliżsi rywale. Po ostatnich wpadkach, selekcjoner reprezentacji Niemiec postanowił odmłodzić skład swojego zespołu i zrezygnował z usług takich gwiazd jak Jerome BoatengMats Hummels, czy Thomas Mueller. Trener argumentował swoją decyzję chęcią odmłodzenia składu.

- Chciałem być wobec nich szczery. Nie zakazałem im gry w drużynie narodowej. Po prostu planuję kwalifikacje do Euro 2020 bez nich w składzie. Powiedziałem zawodnikom, że chcę, by rozwijała się młodzież - tłumaczył.

W miejsce gwiazd Bayernu Monachium pojawili się debiutanci. Mowa o Niklasie Starku, Maximilianie Eggesteinie i Lukasie Klostermannie. Oprócz nich w kadrze zostali kluczowi gracze z poprzednich meczów. Selekcjoner zapowiedział, że nowymi filarami kadry zostaną inni Bawarczycy - Leon Goretzka i Joshua Kimmich.

Transmisja meczu Niemcy - Serbia od godziny 20.40 w Polsacie Sport News.