Trener Austrii: Polska drużyna nie ma przed nami żadnych tajemnic

Piłka nożna

Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Austrii przyznał, że doskonale zna polską reprezentację i nie jest ona w stanie niczym go zaskoczyć. Franco Foda, który grał z Jerzym Brzęczkiem w Strumie Graz dodał, że na stadionie w Wiedniu gospodarze są bardzo groźni. Dlatego zachowuje spokój, choć w jego zespole jest sporo kontuzji. - Polska jest faworytem grupy, ale nie czwartkowego meczu. Ten jeszcze o niczym nie zdecyduje, liderem trzeba być na końcu eliminacji - powiedział trener dla Polsatu Sport.

Roman Kołtoń: Czy to dla Pana mecz szczególny biorąc pod uwagę fakt, że selekcjonerem reprezentacji Polski jest Jerzy Brzęczek?


Franco Foda: Nie, nie jest to dla mnie wyjątkowy mecz z tego powodu. Dla mnie jest to przede wszystkim spotkanie eliminacyjne. Dlatego jest tak ważne. Nie tylko dla nas, ale też dla polskiego zespołu. Oczywiście z Jerzym znam się z czasów gry w Strumie Graz i cieszę się, że się znowu spotkamy. 

Czy on już wtedy miał takie oko? Czy już wtedy o tym piłkarzu można było powiedzieć, że zostanie dobrym trenerem?


To nie jest dla mnie absolutnie żadne zaskoczenie, że Jerzy został selekcjonerem, ponieważ już jako zawodnik charakteryzował się inteligencją na boisku, zawsze był bardzo dobrze przygotowany pod względem taktycznym, interesował się strategią gry. Grając w środku pola był rozgrywającym, który czuł i rozumiał grę. Nie jest to dla mnie niespodzianka, że prowadzi Polskę.

Jest Pan dziś bardzo spokojny, a przecież macie problemy. Wielu piłkarzy nie zagra z powodu kontuzji, tymczasem Pan emanuje wyjątkowym spokojem...

 

Kontuzje są nieodłączną częścią sportu i jako trener muszę sobie w takich sytuacjach radzić. Mamy wystarczająco dużo możliwości. Powołałem zawodników, którzy swoją grą w Bundeslidze zasłużyli na powołanie do tej reprezentacji. Jestem spokojny, bo wierzę w mój zespół i wierzę, że się zakwalifikujemy do Euro. Wiemy, że jutro czeka nas trudny mecz, bo Polska ma bardzo dobrą drużyną zarówno z tyłu, jak i z przodu. Ale my też mamy swoją jakość i co ważne zagramy w domu, u siebie, przed naszą publicznością. A tu jesteśmy bardzo mocni. 

Jak ważny jest dla Was ten mecz?


To zawsze ważne, żeby na starcie eliminacji osiągnąć dobry rezultat, ale  musimy pamiętać też, że dwie pierwsze gry niczego nie przesądzają. Mamy przed sobą 10 spotkań i to po tych 10 meczach trzeba zająć pierwsze albo drugie miejsce. To, że po pierwszym meczu będziemy pierwsi nie będzie miało żadnego znaczenia, jeśli na koniec spadniemy na piąta pozycję.

Polska ma urodzaj w ataku. Są Lewandowski, Milik i Piątek, ale trzema chyba nie można zagrać...

 

To pytanie należy zadać trenerowi Brzęczkowi. To on musi na nie odpowiedzieć. My jesteśmy gotowi na wszystko. Z pewnością na tej pozycji macie duży ból głowy, bo możecie zagrać jednym, dwoma, trzema napastnikami. Trzeba pamiętać, że jest jeszcze Piotr Zieliński, który może zagrać za dwójką napastników, na pozycji numer "10" albo z lewej strony. Koniec końców, nie macie przed nami tajemnic. Jesteśmy gotowi na wszystko. Scenariuszów jest wiele i tak naprawdę przekonamy się w czwartek, który wariant zostanie wybrany.


Ma Pan już w głowie swoją "jedenastkę"?

 

Tak. Oczywiście ze względu na kontuzje musiałem dokonać pewnych zmian, ale to nie jest dla nas wielki problem. Mam już w głowie swoją "jedenastkę" może z jedną, dwoma wątpliwościami, ale przed nami jeszcze dwa treningi, po których podejmę ostateczne decyzje. 

Na koniec kwalifikacji, które miejsce zajmie reprezentacja Austrii?


Pierwsze albo drugie. Jeśli chcesz wywalczyć bezpośredni awans do Euro 2020 to musisz zając pierwsze albo drugie miejsce i taki jest nasz cel. Ale taki sam cel mają wszystkie pozostałe reprezentacje. To bardzo wyrównana grupa. Polska jest faworytem, co do tego nie ma wątpliwości, ale jako że wszystkie zespoły są wyrównane, to więcej będziemy mogli powiedzieć w listopadzie, gdy eliminacje się zakończą.

 

Transmisja meczu Austria - Polska o godz. 20:35 w Polsacie Sport. Początek studia o godz. 18:00.

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020

Roman Kołtoń, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze