Roman Kołtoń: Prezes Zbigniew Boniek powiedział, że zagrałeś wielki mecz. To zwycięstwo wymagało harówki?

 

Robert Lewandowski: Jeśli po kilku meczach bez zwycięstwa przychodzi mecz eliminacyjny, to trzeba nastawić się na to, że łatwo nie będzie. Trzeba po prostu wygrać - nieważne jakim kosztem. A to zrobiliśmy. Zagraliśmy konsekwentnie, przede wszystkim w defensywie. W drugiej połowie poprawiliśmy grę przy piłce. To też był klucz do stwarzania sytuacji. Szkoda, że nie strzeliliśmy na 2:0, bo grałoby się łatwiej. To są jednak eliminacje, wykonaliśmy pierwszy krok.

 

Oczywiście. Byłeś zaniepokojony po pierwszej połowie?

 

Wiedzieliśmy, że po przerwie musimy zmienić kilka rzeczy. Dzięki temu w drugiej połowie lepiej nam się grało. Wiedzieliśmy, w które miejsca wchodzić, gdzie wchodzić i jak piłkę rozegrać. To dla nas mecz, z którego możemy wyciągnąć wnioski, by grać jeszcze lepiej. Dla nas wyzwaniem będzie gra dwóch równych meczy w eliminacjach. W przeszłości bywało różnie...

 

Nadmiar "dziewiątek" w kadrze? Chyba jednak nie, bo każda jest potrzebna!

 

Ja dzisiaj byłem "dziesiątką"! Wydaje mi się, że im więcej mamy dobrych zawodników, tym łatwiej będzie się nam grało. Mimo tego, że graliśmy na wyjeździe, to graliśmy dwoma napastnikami, a przy dopracowaniu niektórych elementów, to naprawdę może dobrze wyglądać.

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020