Radwańska w programie pokazała już jive'a, walca wiedeńskiego i sambę. W czwartym odcinku tanecznego show znakomicie odnalazła się we włoskim klimacie tańcząc quickstepa.

 

Jurorzy ocenili występ "Isi" i jej partnera Stefano Terrazzino na 24 punkty (Iwona Pavlović - 7, Andrzej Grabowski - 10, Ola Jordan - 7). To o dwa więcej niż w poprzednim tygodniu.

 

- To był dobrze zatańczony quickstep, ale żądam od ciebie fajerwerków! Chcę, żebyś mi dała takie emocje, jakie przeżywałam obgryzając paznokcie i denerwując się za ciebie, kiedy byłaś na korcie - powiedziała Iwona Pavlović.

 

- Może nie było fajerwerków, ale my jeszcze je od ciebie dostaniemy - dodała Ola Jordan.

 

- Robisz olbrzymie postępy. Jesteś tu gwiazdą sportu, a zachowujsz się tak skromnie i pięknie - skomentował Andrzej Grabowski.

 

 

Show skradła Joanna Mazur. Tańcząca z Janem Klimentem niewidoma mistrzyni świata w biegu na 1500 m zaprezentowała ognistą sambę. Taniec tej pary został oceniony najwyżej, bo aż na 28 punktów (Iwona Pavlović - 9, Andrzej Grabowski - 10, Ola Jordan - 9). To dokładnie taki sam wynik, jak przed tygodniem. Taniec spodobał się również widzom, którzy oddali na tę parę najwięcej głosów. 

 

- Tańczyłaś bardzo poprawnie. Wszystkie figury były wykonane bardzo ładnie - powiedziała Pavlović.

 

- Joasiu, nie potrzebujesz Janka. Możesz tańczyć sama. Ta samba była fantastyczna! - oceniła Jordan.