Stoch z nową rolą w "drużynówce". Horngachera zabrakło na dekoracji

Zimowe
Stoch z nową rolą w "drużynówce". Horngachera zabrakło na dekoracji
fot. PAP

Reprezentacja Polski w sobotę przystąpi do ostatniego konkursu dryżynowego Pucharu Świata w sezonie 2018/2019. Biało-Czerwoni wystąpią w składzie Jakub Wolny, Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Żyła. Nie bez powodu Żyła widnieje w tym zestawieniu jako ostatni. To on ma wejść w rolę lidera na Letalnicy po zajęciu trzeciego miejsca w konkursie indywidualnym.

W piątek Żyła stanął na podium Pucharu Świata po raz siódmy w tym sezonie. Po dwóch odległych skokach zawodnik z Wisły zajął trzecie miejsce. To właśnie na nim spoczywać będzie największa odpowiedzialność w sobotnim konkursie drużynowym w Planicy.
 
Przed rokiem reprezentacja Polski nie zmieściła się na podium, ulegając między innymi reprezentacji gospodarzy i zajmując czwarte miejsce. W tym sezonie będą jednymi z faworytów. W składzie Wolny, Stoch, Kubacki i Żyła wygrywali już w tym sezonie dwukrotnie: w Wiśle i Willingen.
 
Stefan Horngacher przyzwyczaił nas do tego, że jako ostatni wśród Polaków skacze najwyżej sklasyfikowany w "generalce" Stoch, jednak ubiegłoroczny zdobywca Kryształowej Kuli w ostatnich tygodniach obniżył loty i tym razem skakał będzie jako drugi. Austriacki trener zdecydował, że jako czwarty skakał będzie Żyła.
 
Horngacher nie był obecny na dekoracji po piątkowym konkursie, co momentalnie spotkało się ze spekulacjami ze strony mediów. Adam Małysz szybko jednak wyjaśnił całą sytuację. - Stefan był na odprawie przed sobotnim konkursem drużynowym, na które zawsze chodzi pierwszy trener - skomentował dyrektor sportowy PZN.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze