Podczas gali KSW 47 Tomasz Narkun stanie przed szansą zostania drugim zawodnikiem w historii największej polskiej organizacji MMA, które będzie mistrzem dwóch kategorii wagowych jednocześnie. Tytuł wagi półciężkiej wywalczył w październiku 2015 roku, nokautując Gorana Reljica już w pierwszej rundzie. Od tego czasu bronił go trzykrotnie. Pokonał Cassio Barbosę de Oliveirę, Rameau Sokoudjou oraz Marcina Wójcika - wszystkich również w pierwszym starciu.

 

Ostatnio stoczył dwa pojedynki z legendą KSW - Mamedem Khalidovem. Raz wygrał przez poddanie, a raz na punkty. Postanowił więc poszukać nowych wyzwań, a jednym z nich jest wywalczenie pasa wyższej kategorii. Narkun już jakiś czas temu dążył do starcia o pas wagi ciężkiej - jeszcze wtedy, kiedy mistrzem był Fernando Rodrigues Jr. Z Brazylijczykiem nie powalczył, ale otrzymał szansę jakiś czas później. W sobotę zmierzy się z Philem De Friesem.

 

Stawką pojedynku będzie pas królewskiej kategorii należący do Anglika. Polak może więc wiele zyskać, ale niewiele stracić.

 

- Narkun nie może co prawda stracić pasa, ale może stracić przytomność... Wiesz o co mi chodzi? Tylko tyle i aż tyle. Ja nie czuję się zdenerwowany faktem, że mój pas znajdzie się na szali. Należy on do mnie i tak pozostanie. Narkun ma inne rzeczy do stracenia - jeżeli wygram, to przerwę mu serię siedmiu zwycięstw z rzędu, a poza tym zgarnę więcej pieniędzy - powiedział przed walką Phil de Fries.

 

Anglik to pogromca Polaków. Mało kto się spodziewał, że będzie aż tak wielkim wzmocnieniem królewskiej kategorii. W walce o wakujący pas miał szybko paść po ciosach Michała Andryszaka, tymczasem to on odniósł błyskawiczne zwycięstwo. Później miał polec w starciu z odmienionym Karolem Bedorfem, lecz po raz kolejny zaskoczył, wygrywając w swoim stylu - przez poddanie. W Łodzi znowu będzie underdogiem.

 

- On jest mocnym zawodnikiem, dobrze walczącym z pleców, ale potrafi radzić sobie także z różnymi typami przeciwników. Nie zrozumcie mnie źle, ale jedyna szansa na jego wygraną to mój błąd. A ja tego błędu nie popełnię. Złapię go i rzucę nim o matę - powiedział w rozmowie z Polsatsport.pl.

 

W Łodzi dojdzie też do starcia Mariusza Pudzianowskiego z Szymonem Kołeckim. Złoty medalista olimpijski chciał takiej walk i zapewnia świetne przygotowanie. Nie traci też dobrego nastroju, więc presja wielkiej gali i ważnego pojedynku z pewnością go nie przerośnie. Z kolei Pudzianowski nie chce ponieść drugiej porażki z rzędu. Byłaby to druga taka sytuacja w jego karierze.

 

W pełnym podtekstu starciu Borys Mańkowski zmierzy się z Normanem Parkiem. Ich konflikt zaczął się w Dublinie w 2017 roku. Irlandczyk walczył z Mateuszem Gamrotem, a po kilku faulach ze strony Polaka sędzia Marc Goddard przerwał walkę, uznając je jako nieodbyte. Parke podszedł więc do narożnika przeciwnika, chcąc podziękować. Nie spodobało się to byłemu mistrzowi, który odrzucił tę propozycję. Po chwilowej wymianie słów Marcin Bilman - stojący w narożniku "Gamera" - uderzył Parke'a.

 

Zarówno jeden, jak i drugi nie ukrywają, że za sobą nie przepadają. To zwiastuje wielkie emocje w klatce KSW.

 

Ponadto, zobaczymy w akcji m.in. Damiana Janikowskiego, Marcina Wrzoska oraz Karolinę Owczarz.

 

Jak zamówić galę KSW 47 w Cyfrowym Polsacie?

 

Dostęp do gali w systemie PPV w cenie 40 zł mogą zamówić abonenci i użytkownicy Cyfrowego Polsatu korzystający z dekoderów satelitarnych HD.

 

Zamówienia można składać za pomocą jednego z trzech kanałów:
- przez SMS o treści: numer karty dekodera.WALKA wysłany na nr 7043
- w internetowym Centrum Obsługi Klienta na www.icok.cyfrowypolsat.pl
- w telefonicznym Centrum Obsługi Klienta: 801 00 50 50

 

Zamówienia będą przyjmowane aż do momentu rozpoczęcia walki głównej, ale ze względów technicznych platforma gwarantuje dostęp do wydarzenia dla zamówień złożonych do godz. 18.00 w dniu gali. Potwierdzenie nadania dostępu będzie można znaleźć od 8 marca na kanale 222.

 

Abonenci Cyfrowego Polsatu mogą skorzystać z dogodnych form płatności:
- portmonetki, gdzie opłata za PPV zostanie doliczona do najbliższego rachunku za usługi Cyfrowego Polsatu
- przedpłaty realizowanej z wolnych środków zgromadzonych na koncie abonenckim
- e-płatności.

 

Jak obejrzeć galę KSW 47 w IPLI?

 

Walkę De Fries vs Narkun i inne pojedynki zbliżającej się gali KSW 47 w systemie PPV, na żywo i w HD będą mogli obejrzeć także internauci za pośrednictwem IPLI - największego serwisu rozrywki internetowej - na www.ipla.tv oraz dzięki aplikacji IPLA na: komputerach z systemem Windows, wybranych Smart TV, urządzeniach Netia Player oraz urządzeniach mobilnych z systemem Android, iOS oraz Windows Phone.

 

Wydarzenie w jakości HD będzie dostępne dla użytkowników z terytorium Polski w cenie 40 zł. Zamówienia można składać na stronie www.ipla.tv, a płatności realizować drogą elektroniczną - kartą płatniczą lub przelewem.

 

Transmisja gali KSW 47 w PPV. Zamów dostęp w Cyfrowym Polsacie -> TUTAJ bądź w Ipla.tv -> TUTAJ. Start w sobotę, 23 marca, o godzinie 19:00.

 

Karta walk KSW 47:

 

Waga ciężka: Phil De Fries (16-6-1NC, 2 KO, 12 SUB) - Tomasz Narkun (16-2, 3 KO, 12 SUB) - o pas mistrzowski

Waga ciężka: Mariusz Pudzianowski (12-6-1NC, 5 KO, 2 SUB) - Szymon Kołecki (6-1, 6 KO)

Waga półśrednia: Borys Mańkowski (19-7-1, 3 KO, 7 SUB) - Norman Parke (25-6-1-1NC, 4 KO, 12 SUB)

Waga ciężka: Fernando Rodrigues Jr (12-4, 8 KO, 2 SUB) - Satoshi Ishii (19-8-1, 2 KO, 9 SUB)

Waga średnia: Damian Janikowski (3-1, 3 KO) - Aleksandar Ilic (10-2, 6 KO, 2 SUB)

Waga piórkowa: Marcin Wrzosek (13-5, 5 KO, 3 SUB) - Krzysztof Klaczek (12-5, 3 KO, 4 SUB)

Waga musza: Karolina Owczarz (1-0, 1 SUB) - Marta Chojnoska (1-1, 1 SUB)

Waga lekka: Maciej Kazieczko (4-1, 2 KO) - Bartłomiej Kopera (9-4, 7 SUB)

Waga kogucia: Dawid Gralka (6-2, 4 SUB) - Paweł Polityło (2-1)

 

Transmisja gali KSW 47 w PPV. Zamów dostęp w Cyfrowym Polsacie -> TUTAJ bądź w Ipla.tv -> TUTAJ. Start w sobotę, 23 marca, o godzinie 19:00.