Piłkarz Stomilu Olsztyn: Kto by tu nie przyjechał, chcemy realizować swój plan

Piłka nożna

Stomil Olsztyn stanął na wysokości zadania i sprawił niespodziankę w meczu 25. kolejki Fortuna 1 Ligi, remisując u siebie z Rakowem Częstochowa 1:1. Mimo że lider tabeli szybko objął prowadzenie, to gospodarze wyrównali w końcówce po znakomitym uderzeniu z rzutu wolnego Grzegorza Lecha.

Piłkarz olsztyńskiego zespołu zdradził, że przeczuwał, że taka sytuacja jak w 80. minucie może nastąpić.

 

- Czasami jest tak przed meczem, że o czymś się rozmawia z kimś. Akurat z Pawłem Głowackim rozmawialiśmy, że jakby była sytuacja przy rzucie wolnym właśnie z tego miejsca, to żeby właśnie tak to wykonać. I wyszło. Udało się zwizualizować i wykonać perfekcyjnie, mimo że bramkarz interweniował, to nie miał szans przy tym strzale - powiedział Lech.

 

Oba zespoły są niepokonane w tym roku kalendarzowym, ale to Raków był zdecydowanym faworytem do zwycięstwa. Goście szybko objęli prowadzenie i wydawało się, że nic złego nie przydarzy się ekipie Marka Papszuna.

 

- My mamy swój cel, Raków ma swój cel. Wiadomo jak jest Raków zbudowany i jaką gra piłkę. My na dzień dzisiejszy opieramy swój futbol na grze stricte defensywnej z szybkimi akcjami do przodu. Może zabrakło finalizacji w tych akcjach. Mecz bardzo ciężki, ale cieszy jeden punkt. Cierpliwość na pewno była. Szybko stracona bramka nie podcięła nas. Żałujemy tylko, że nie weszliśmy odważnie w to spotkanie - zaznaczył Lech.

 

Czy remis Stomilu z Rakowem można upatrywać w kategorii sensacji? Olsztynianie nie tylko muszą walczyć o utrzymanie w Fortuna 1 Lidze, ale także borykają się z problemami finansowymi. To nie przeszkadza im w notowaniu dobrych rezultatów.

 

- Bardzo szanuję to jak jest zbudowany Raków, szanujemy ten klub, ale my mieliśmy swój cel do wykonania. Zrealizowaliśmy go w połowie, bo chcieliśmy zgarnąć trzy punkty. Nie patrzyliśmy na którym miejscu jest Raków. Chcieliśmy wyjść i zagrać swój mecz, walczyć o każdy metr boiska. Wiemy jak wspierają nas kibice. Kto by tu nie przyjechał, chcemy realizować swój plan na tyle, na ile nas stać. Walczymy, żeby utrzymać ten klub w pierwszej lidze - skwitował strzelec gola dla Stomilu.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

 

WYNIKI I TABELA FORTUNA 1 LIGI

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze