De Fries: Nie spodziewałem się, że Narkun wytrzyma ze mną pięć rund

Sporty walki

Phil De Fries (17-6, 1 NC, 2 KO, 12 SUB) wygrał jednogłośnie na punkty (50:44 x 2, 50:45) z Tomaszem Narkunem (16-3, 3 KO, 12 SUB) w walce wieczoru gali KSW 47. Anglik obronił pas kategorii ciężkiej, a po starciu pochwalił polskiego wojownika. - Nie spodziewałem się, że potrwa to tak długo, że będziemy walczyć na pełnym dystansie - powiedział De Fries w rozmowie z Mateuszem Borkiem.

Mateusz Borek: Tomasz Narkun miał marzenie, chciał dotknąć gwiazd. Tym razem nie miał jednak szczęścia, nie udało się.

 

Phil De Fries: To był bardzo trudny pojedynek, nie spodziewałem się, że potrwa tak długo, że będziemy się bić aż pięć rund. Wielki szacunek dla Tomasza Narkuna za to, że podjął rękawicę i próbował odebrać mi pas. To jest wielki wojownik. Dziękuję Polsko.

 

Kto będzie następny, jakie masz plany?

 

Plany? Dzisiaj planuje wypić dobre piwo, wyleczyć rany, bo ta walka kosztowała mnie naprawdę sporo zdrowia. O przyszłości pomyśle trochę później.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Mateusz Borek, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze