Jak to nie wpadło?! Frankowski spudłował z bliskiej odległości (WIDEO)

Piłka nożna

Po podaniu Roberta Lewandowskiego do Przemysława Frankowskiego wszyscy kibice zgromadzeni na PGE Narodowym widzieli już piłkę w bramce Łotwy. Jednak skrzydłowy nieczysto trafił w futbolówkę i Pavels Steinbros zdołał wybić ją na rzut rożny. Poważna wpadka gracza Chicago Fire na szczęście nie miała miejsca przy stanie 0:0.

W momencie, gdy reprezentacja Polski prowadziła 1:0, w 84. minucie Lewandowski zdecydował się na odważne wbiegnięcie w pole karne. Tam na podanie czekał Frankowski, który już w swoim pierwszym kontakcie z piłkę mógł pokonać bramkarza rywali, który na co dzień strzeże bramki Arki Gdynia. Jednak "Franek" nieczysto trafił w piłkę i ustrzelił Steinborsa.

 

Doświadczony golkiper końcami palców sparował piłkę na rzut rożny, po którym Jakub Błaszczykowski dośrodkował wprost na głowę Kamila Glika, który ustalił wynik niedzielnego starcia. Po golu stopera AS Monaco wychowankowi Lechii Gdańsk spadł kamień z serca, bo zapewne będzie miał do siebie spore pretensje o całą sytuację.

 

6-krotny reprezentant Polski, który w styczniu został sprzedany przez Jagiellonię Białystok do Chicago Fire, zmienił na placu gry w 83. minucie Kamila Grosickiego. Jednak wymarzonej okazji do strzelenia swojego premierowego gola w kadrze tym razem nie wykorzystał.

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze