Reprezentacja Danii pokazała dwie odmienne twarze w spotkaniu z Szwajcarią. Helweci mieli przewagę niemal przez całe 90 minut i wyszli na trzybramkowe prowadzenie. Gole Renato Freulera, Granita Xhaki i Breela Embolo sprawiły, że trzy punkty miały zostać w Bazylei, a kibice nie mogli się doczekać końcowego gwizdka, aby rozpocząć świętowanie.
 
Gdy na Stadionie św. Jakuba nastąpiło rozprężenie, niespodziewanie do roboty wzięli się goście. Po golu Mathiasa Jorgensena Duńczycy poszli za ciosem i bardzo szybko sprawili, że emocje dopiero się zaczęły. W 88. minucie do siatki trafił zmiennik Christian Gytkjaer. Dla snajpera Lecha było to premierowe trafienie w reprezentacji.
 
Już chwilę później bardzo groźny strzał oddał lider gości, Christian Eriksen, a gospodarzy z opresji po zamieszaniu w polu karnym wyciągnął bramkarz Yann Sommer. Nieoczekiwanie to golkiper Helwetów mógł zostać bohaterem spotkania, ale... nie został.
 
W jednej z ostatnich akcji meczu goście osiągnęli przewagę liczebną pod bramką Sommera, a obrońca Henrik Dalsgaard przeskoczył wszystkich i skierował piłkę do siatki w niesamowitych okolicznościach.
 
Szwajcaria - Dania 3:3 (1:0)
Bramki: Freuler 19, Xhaka 66, Embolo 76 - Jorgensen 84, Gytkjaer 88, Dalsgaard 90+3

Szwajcaria: Yann Sommer - Kevin Mbabu, Nico Elvedi, Manuel Akanji, Ricardo Rodriguez (46. Loris Benito) - Denis Zakaria, Granit Xhaka (79. Djibril Sow), Remo Freuler - Breel Embolo, Albian Ajeti (71. Admir Mehmedi), Steven Zuber
 
Dania: Kasper Schmeichel - Henrik Dalsgaard, Simon Kjaer, Mathias Jorgensen, Jens Stryger Larsen - Lasse Schone (70. Christian Gytkjaer), Thomas Delaney, Christian Eriksen - Yussuf Poulsen, Nicolai Jorgensen (70. Pierre-Emile Hojbjerg), Martin Braithwhite
 
Żółte kartki: Akanji, Embolo, Zakaria - Jorgensen