Obie reprezentacje już w czerwcu rozpoczną zmagania w Mistrzostwach Europy do lat 21, które odbędą się we Włoszech i San Marino. Serbowie uzyskali bezpośrednią kwalifikację, wyprzedzając drugą Austrię o cztery punkty. Podopieczni Czesława Michniewicza uplasowali się na drugim miejscu za Danią i byli zmuszeni zagrać w barażach z faworyzowaną Portugalią. Po porażce w pierwszym meczu w Zabrzu 0:1, mało kto dawał szanse Biało-Czerwonym na awans, ale w rewanżu młodzi Polacy zagrali fantastycznie i wygrali 3:1.

Spotkanie w Grodzisku Wielkopolskim było pierwszym dla Serbii w tym roku kalendarzowym. Polacy kilka dni temu rozegrali już jeden mecz kontrolny z Anglią, z którą zremisowali 1:1. Gola dla naszego zespołu strzelił Sebastian Szymański.

We wtorkowe popołudnie pierwsza połowa nie dostarczyła zbyt wielu emocji. Obie ekipy stworzyły sobie po jednej bardzo dobrej sytuacji. W 18. minucie Serbia mogła wykorzystać spore zamieszanie po rzucie rożnym w naszym polu karnym, ale Erhan Masović huknął w słupek. Najlepszą okazję do zapisania się na listę strzelców w polskim zespole miał w 39. minucie Szymon Żurkowski, który wykorzystał podanie z prawego skrzydła Roberta Gumnego, ale przegrał pojedynek z bramkarzem z kilku metrów.

W drugiej połowie na boisku pojawił się m.in. Bartosz Kapustka, ale to nie ożywiło gry reprezentacji Polski. Wyrównany mecz, w którym brakowało klarownych sytuacji, zmienił swoje oblicze w 70. minucie. Wówczas jeden z Serbów otrzymał prostopadłe podanie w pole karne i zagrał piłkę wzdłuż linii bramkowej. Futbolówkę wybił Bartłomiej Drągowski, ale błędy w asekuracji sprawiły, że z dobitką pospieszył Masović, dając prowadzenie przyjezdnym.

W końcówce podopieczni Michniewicza próbowali doprowadzić do remisu. Tej sztuki mógł dokonać rezerwowy Karol Świderski, tak dobrze radzący sobie w greckim PAOK-u. Piłka po jego uderzeniu trafiła jednak w boczną siatkę.

Niestety, w 86. minucie nasi zawodnicy popełnili fatalny błąd w środkowej strefie boiska, tracąc piłkę i umożliwiając Serbom szybki kontratak. Bezbłędny okazał się w tej sytuacji Lazar Randelović, który pięknym, mocnym, precyzyjnym strzałem po długim rogu pokonał Drągowskiego.

To mocno podcięło skrzydła naszym kadrowiczom, którzy nie byli w stanie niczego wskórać i musieli pogodzić się z dotkliwą porażką na własnym terenie 0:2. Dotkliwą m.in. dlatego, że goście zagrali bez swoich największych gwiazd - Luki Jovicia z Eintrachtu Frankfurt oraz Nikoli Milenkovicia z Fiorentiny.

 



Polska U21 - Serbia U21 0:2 (0:0)
Bramka: Masović 70, Randelović 86

Polska: Bartłomiej Drągowski - Robert Gumny (46. Karol Fila), Mateusz Wieteska, Dominik Jończy, Paweł Stolarski (86, Damian Gąska) - Kamil Jóźwiak (75. Mateusz Wdowiak), Patryk Dziczek (75. Patryk Klimala), Szymon Żurkowski (46. Filip Jagiełło), Jakub Piotrowski (62. Bartosz Kapustka), Sebastian Szymański (62. Konrad Michalak) - Adam Buksa (62. Karol Świderski)

Serbia: Filip Manojlović (46. Dragan Rosić) - Miladin Stevanović, Vukašin Jovanović (90. Nemanja Calasan), Srdan Babić, Aleksa Terzić - Lazar Randlović (90. Aleksandar Dordević), Uros Racić, Erhan Masović, Igor Zlatanović (59. Nemanja Vučić), Luka Adžić (59. Petar Mićin) - Dejan Joveljić (64. Ivan Saponjić)

Żółte kartki: Randelović, Vucić.

TERMINARZ I GRUPY ME U21