„Mecz z Lechem bardzo nas podbudował psychicznie. Nie co dzień wygrywa się w Poznaniu 3:0 i to w bardzo dobrym stylu. Optymistycznie patrzymy na kolejne spotkanie. Musimy się skupić na obronie, bo Cracovia gra ofensywnie. Jeśli nie stracimy bramki, to myślę, że z przodu coś wpadnie. Z pewnością rywale przyjadą w bojowych nastrojach, ale jesteśmy na to przygotowani” – dodał obrońca zabrzan Adrian Gryszkiewicz.
 
Podczas reprezentacyjnej przerwy trener Górnika Marcin Brosz nie miał na zajęciach dziewięciu graczy powołanych do różnych reprezentacji. Na środowym treningu zjawili się wszyscy, poza Gruzinem Walerianem Gwilią, który dołączy do zespołu dzień później. Po kontuzji normalni trenował już stoper Paweł Bochniewicz.
 
„Sytuacja nie jest łatwa, bo terminarz kadry Gruzji nie był dla nas życzliwy – grała mecze w sobotę i wtorek. Takie jednak jest życie piłkarza, mam nadzieję, że Gwilia dojdzie fizycznie do siebie i będzie do dyspozycji trenera” – dodał Płatek.
 
Podkreślił, że tak duża absencja zawodników nie jest komfortowa dla sztabu szkoleniowego, ale dla klubu mającego w składzie kadrowiczów - normalna.
 
Jego zdaniem podczas meczu z Lechem było widać, że zespół miał za sobą siedem dni wspólnej pracy.
 
„Drużyna wyglądała bardzo dobrze, teraz zostało to zachwiane. Zdajemy sobie sprawę z terminarza – gramy z Cracovią, potem na wyjeździe z Zagłębiem Lubin, a następnie przyjedzie marząca o mistrzostwie Polski Legia Warszawa. Będziemy potrzebowali dobrej formy zawodników i wsparcia kibiców z trybun, aby punkty zostały w Zabrzu” – stwierdził Płatek.
 
Zauważył, że zmieniony zimą personalnie zespół (siedmiu nowych piłkarzy) cały czas się rozwija i nie pokazał jeszcze pełni swojego potencjału.
 
„W Poznaniu pokazaliśmy, że idziemy do przodu. Wierzę w dalszy rozwój. Mam też nadzieję, że +sinusoid+ będzie jak najmniej i będziemy grać stabilnie. Cieszymy się z tego, co jest, jednak oczekuję więcej zarówno od nowych zawodników, jak i tych, którzy byli w klubie wcześniej” – powiedział Płatek, którego półroczna umowa z Górnikiem kończy się w czerwcu.
 
Zaznaczył, że już trwają prace nad kolejnymi zmianami kadrowymi.
 
„Nie mam czasu myśleć, co będzie ze mną dalej. Zaczęliśmy już z działaczami przygotowania do letniego okienka transferowego. To część moich zadań. Cały czas szukam nowych piłkarzy” – zakończył Artur Płatek.
 
Górnik przed piątkowym meczem zajmuje 12. miejsce w tabeli, Cracovia - 7.