Kampa: Wiemy, że w Bełchatowie będzie jeszcze trudniej, ale chcemy tam wygrać

Siatkówka

Jastrzębski Węgiel po środowym zwycięstwie 3:2 nad PGE Skrą Bełchatów jest bliżej gry w półfinale PlusLigi. Podopieczni Roberto Santilliego muszą jednak postawić kropkę nad "i" na terenie rywala. - Chcemy tam wygrać, ale wiemy, że będzie jeszcze trudniej niż w pierwszym meczu - powiedział rozgrywający Jastrzębskiego Węgla Lukas Kampa.

Tomasz Swędrowski: Prowadziliście z PGE Skrą 2:0 i mieliście piłkę meczową.

 

Lukas Kampa: Najważniejsze, że wygraliśmy. Przed meczem było jasne, że będzie bardzo ciężko, bo przyjechali w pełnym składzie. Przygotowaliśmy się na walkę.

 

Kiedy przegraliście dwa sety, to w głowie pojawiła się siatkarska prawda, że "kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3"?

 

Czasami tak, ale to normalne w fazie play-off. W piątym secie bardzo pomogli nam kibice.

 

W sezonie zasadniczym walczyliście o drugie miejsce i niewiele wam zabrakło. Który mecz zadecydował o tym, że nie udało się wygrać rywalizacji z ONICO Warszawa?

 

Trudno powiedzieć. Jeszcze boli nas mecz w Bydgoszczy, który przegraliśmy 0:3. Również w meczu z Olsztynem prowadziliśmy 2:1. To są właśnie te punkty, których nam zabrakło.

 

Kontuzje was nie oszczędzały. Miało to duży wpływ? Widziałem, jak Julien Lyneel cierpiał po meczu.

 

Julien jest bardzo ważny na przyjęciu, zagrywa bardzo stabilnie, gra mądrze w ataku. Cieszymy się, że do nas wrócił.

 

Przed wami mecz w Bełchatowie, ale w razie czego zawsze macie jeszcze decydujące starcie u siebie.

 

Chcemy tam wygrać, ale wiemy, że będzie jeszcze trudniej.

 

Cała rozmowa z Lukasem Kampą w załączonym materiale wideo.

CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze