Najsilniejsza siatkarska liga Europy (dwóch z czterech półfinalistów Ligi Mistrzów to ekipy z Włoch) wchodzi w decydującą fazę. O scudetto zagra osiem drużyn, które w sezonie zasadniczym zajęły pierwsze osiem miejsc w tabeli. System rozgrywek jest klasyczny. Pierwsza gra z ósmą, druga z siódmą i tak aż do starcia czwartej z piątą. W tej ostatniej parze mierzą się Azimut Leo Shoes Modena z Revivre Axopower Mediolan. Wyżej po sezonie zasadniczym była ekipa z Modeny i to może mieć decydujące znaczenie. 

 

W pierwszej rundzie play-off gra się do dwóch zwycięstw. Przy remisie decydujący mecz rozgrywa się na boisku zespołu wyżej sklasyfikowanego. I to może być kluczowe dla losów rywalizacji w parze Modena - Mediolan. W sezonie zasadniczym obie ekipy wgrywały mecze na swoim terenie w stosunku 3:0. W 1/4 finału Pucharu Włoch też górą była Modena, również na własnym parkiecie (3:1). 

 

Warto dodać, że mediolańczycy mają z Modeną rachunki do wyrównania. W poprzednim sezonie ekipy również wpadły na siebie w pierwszej rundzie play-off. Modena wygrała rywalizację 2:0, wygrywając u siebie 3:2, a na wyjeździe 3:1. Modena ma też oczywiście dużo większe doświadczenie w grze w tej fazie. Będzie to 35 występ w historii klubu w rozgrywkach play-off Serie A. Mediolańczycy zagrają w nich po raz drugi. 

 

Od poprzedniego spotkania w play-off, zwłaszcza w drużynie z Modeny, wiele się zmieniło. Odeszli Bruno i Ngapeth, ale pojawili się m.in. Christenson (wrócił niedawno do składu po kontuzji) i Zajcew. Do ekipy dołączył również reprezentant Polski Bartosz Bednorz, a trenerem drużyny - po raz trzeci w swej wielkiej karierze - został legendarny Julio Velasco. 

 

- Bardzo się cieszymy, że na play-off zdążył wrócić do nas Micah Christenson - podkreśla drugi z reprezentantów USA występujących w Modenie, środkowy Maxwell Holt. - Z Christensonem w składzie możemy o wiele więcej. Mediolan to bardzo ciężki przeciwnik, ale dzięki naszemu ostatniemu zwycięstwu w Veronie (3:2 na wyjeździe w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego - przyp. red), utrzymaliśmy czwartą pozycję, która daje nam przywilej gry pierwszego i być może ostatniego meczu w domu. To ważne - dodaje Amerykanin. 

 

Mediolańczycy też mogą się jednak pochwalić bardzo cennym zwycięstwem w ostatnim meczu. Na własnym parkiecie pokonali 3:2 wielką Perugię z Vilfredo Leonem w składzie. 

 

- Zwycięstwo nad Perugią wzmacnia naszą wiarę w siebie i determinację. Do meczu z Modeną wyjdziemy z nożami w zębach. Będziemy walczyć do upadłego. Jesteśmy młodym, gniewnym, głodnym sukcesu zespołem. Zdajemy sobie sprawę, jak silny jest nasz rywal i jak bardzo będzie chciał się zrewanżować za słaby sezon zasadniczy. Ale będziemy na to gotowi - zapowiada 21-letni rozgrywający Mediolanu Riccardo Sbertoli. 

 

Transmisja meczu Azimut Leo Shoes Modena - Revivre Axopower Mediolan od godz. 18.00 na Polsatsport.pl.

Premiera telewizyjna o godz. 22.30 w Polsacie Sport Extra.