Kibice United byli świadkami pierwszego meczu swojej drużyny od momentu zatrudnienia Ole Gunnara Solskjaera na stałe. Ta decyzja widocznie rozluźniła piłkarzy z Old Trafford, ponieważ od pierwszych minut to goście prezentowali się lepiej. Ekipa Watford odważnie rozgrywała piłkę pod polem karnym gospodarzy, jakby to właśnie przyjezdni byli faworytami w tym starciu.

Skupieni na ataku pozycyjnym goście, zaczęli gubić się w konstruowaniu akcji. Po niespełna 30 minutach gry do głosu doszli  podopieczni norweskiego menedżera. Po błędzie Troya Deeney’a United wyprowadziło kontratak, który zakończył się golem dla gospodarzy. W tej sytuacji Marcus Rashford pewnie pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam. Anglik, który domaga się nowego kontraktu, po raz kolejny pokazał, że zasługuje na nową umowę.

Bramka wyraźnie dodała skrzydeł gospodarzom, którzy po ospałym początku spotkania weszli na poziom, do którego przyzwyczaili swoich fanów. Jeszcze przed przerwą byli bardzo blisko wyjścia na prowadzenie, ale dobrze tego dnia bronił Ben Forster.

Po przerwie gra się wyrównała, ale to „Czerwone Diabły” były bliżej następnej bramki. Ich starania przyniosły skutek w 73. minucie, kiedy do siatki trafił Anthony Martial. Podanie w pole karne Watfordu przeciął Foster, ale interweniował tak niefortunnie, że piłka trafiła pod nogi Francuskiego napastnika. 23-letni napastnik pokonał bramkarza z najbliższej odległości, zdobywając dziesiątą bramkę w bieżącym sezonie Premier League.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się pewnym zwycięstwem United, „Szerszenie” strzeliły kontaktowego gola w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry za sprawą uderzenia Abdoulaye’a Doucoure. Ekipie Watford nie starczyło jednak czasu, by wywieźć z ciężkiego terenu choćby punkt, ponieważ sędzia zakończył spotkanie. Manchester United wskoczył na czwarte miejsce w tabeli, ale w poniedziałek piąty Arsenal ma do rozegrania spotkanie z Newcastle.

Na południowym wybrzeżu Brighton przegrało z Southampton 0:1. Cały mecz w barwach świętych zagrał Jan Bednarek. W innym meczu z polskim akcentem Leicester pokonało Bournemouth 2:0. Na ławce gości cały mecz spędził Artur Boruc.

Manchester United – Watford 2:1 (1:0)
Bramki: Rashford 28, Martial 72 – Doucoure 90

Brighton – Southampton 0:1 (0:0)
Bramka: Hojbjerg 53

Burnley – Wolverhampton 2:0 (1:0)
Bramki: Coady 2 (sam.), McNeil 77

Crystal Palace – Huddersfield 2:0 (0:0)
Bramki: Milivojevic 77 (r. karny), Van Aanholt 88

Leicester – Bournemouth 2:0 (1:0)
Bramki: Morgan 11, Vardy 82

WYNIKI I TABELA PREMIER LEAGUE