Legia zatopiona przez Wisłę! Żenująca gra mistrza Polski

Piłka nożna
Legia zatopiona przez Wisłę! Żenująca gra mistrza Polski
fot. Cyfrasport

Wisła Kraków rozgromiła przed własną publicznością Legię Warszawa 4:0. Podopieczni Macieja Stolarczyka imponowali dobrze poukładaną grą i mieli pomysł na aktualnych mistrzów Polski, którzy z kolei nie pokazali zbyt wiele. Dwa gole w pierwszej połowie strzelili Sławomir Peszko i Jakub Błaszczykowski, a kolejne w drugiej odsłonie dołożyli Rafał Pietrzak i Marko Kolar.

Mecz zaczął się dla gospodarzy idealnie, gdyż już w 5. minucie objęli prowadzenie. Jakub Błaszczykowski podał w pole karne z prawego skrzydła, tam strzał oddał Krzysztof Drzazga, lecz Radosław Cierzniak zdołał odbić piłkę. Dopadł do niej Słowomir Peszko i popisał się skuteczną dobitką. To był pierwszy gol wypożyczonego z Lechii Gdańsk skrzydłowego dla krakowskiego klubu.

 

Legia długo nie była w stanie przeprowadzić składnej akcji. Dopiero w 21. minucie Iuri Medeiros dostał dobre podanie i strzelił z kąta tuż obok słupka. Jeszcze lepszej okazji nie wykorzystał pięć minut później Carlitos. Hiszpan popisał się efektownym zwodem, strzelił z około 12 metrów, ale dobrze ustawiony Mateusz Lis nie dał się zaskoczyć.

 

Wisła odpowiedziała jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Po rozegraniu rzutu rożnego Marcin Wasilewski, zgrywając piłkę, trafił w rękę Luisa Rochę i arbiter podyktował "jedenastkę". Jej pewnym egzekutorem okazał się Błaszczykowski, który zmylił Cierzniaka i posłał piłkę w przeciwny róg.

 

Jeszcze przed przerwą trener Legii Sa Pinto dokonał zmiany wprowadzając za prawego obrońcę Pawła Stolarskiego napastnika Sandra Kulenovica. Ta roszada nie zdała się na wiele. Po przerwie wprawdzie goście uzyskali lekką przewagę, ale nie byli w stanie wypracować sobie dobrych okazji strzeleckich.

 

Wiślacy grali uważnie, ale gdy była ku temu okazja, starali się wyprowadzać kontrataki. W 73. minucie wywalczyli rzut wolny przed polem karnym Legii. Do ustawionej piłki podszedł Rafał Pietrzak i pięknym strzałem w górny róg zaskoczył Cierzniaka.

 

Za moment mógł paść gol dla Legii. Kulenovic znalazł się w dobrej sytuacji, lecz został zablokowany i goście mieli tylko rzut rożny.

 

W 80. minucie Peszko wpadł w pole karne, lecz Cierzniak odpowiednio skrócił kąt i odbił nogą piłkę poza końcową linię. Na wiele się to jednak nie zdało. Bo już za moment Maciej Sadlok podał w pole karne do Marka Kolara, który huknął z woleja pod poprzeczkę.

 

To był nokautujący cios dla mistrzów Polski. Trener Sa Pinto jeszcze przed końcowym gwizdkiem podszedł do trenera Macieja Stolarczyka i pogratulował mu wygranej. Wisła poprzednio wygrała z Legią 4:0 wygrała 12 listopada 2010 roku.

 

Wisła Kraków - Legia Warszawa 4:0 (2:0) 

Bramki: Peszko 5, Błaszczykowski 40 (k), Pietrzak 73, Kolar 82

 

Wisła Kraków: Mateusz Lis - Łukasz Burliga, Marcin Wasilewski, Maciej Sadlok, Rafał Pietrzak - Jakub Błaszczykowski (90. Patryk Plewka), Vukan Savicevic, Vullnet Basha, Marko Kolar, Sławomir Peszko (83. Rafał Boguski) - Krzysztof Drzazga (88. Kamil Wojtkowski).

 

Legia Warszawa: Radosław Cierzniak - Paweł Stolarski (42. Sandro Kulenovic), Mateusz Wieteska, Artur Jędrzejczyk, Luis Rocha - Domagoj Antolic, Andre Martins, Iuri Medeiros (77. Kasper Hamalainen), Sebastian Szymański, Marko Vesovic - Carlitos (77. Michał Kucharczyk).

 

Żółta kartka: Jędrzejczyk 

 

WYNIKI I TABELA EKSTRAKLASY

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze