Memoriał był rozgrywany w formule czwórmeczu i składał się z 20 biegów. Na torze pojawili się m.in. indywidualny mistrz świata Brytyjczyk Woffinden, Maciej Janowski, Jarosław Hampel, Piotr Protasiewicz oraz Adrian Miedziński. Żużlowcy startowali na własny koszt, a cały dochód ze sprzedaży biletów został przeznaczony na pomoc rodzinie zmarłego w zeszłym roku Jędrzejaka.

 

Zawody rozpoczęły się z godzinnym opóźnieniem ze względu na kłopoty z prądem, które sprawiały, że nie działała maszyna startowa. Sędzia w końcu zadecydował, że żużlowcy będą startować na znak chorągiewką. To nie pierwszy tego typu problem na Stadionie Olimpijskim, bo podobnie było w poprzednim sezonie w czasie jednego z meczów ligowych miejscowego Betardu Sparty Wrocław.

 

W niedzielę najlepsza okazała się ekipa Niebieskich, którą tworzyli Woffinden, Buczkowski, Jamróg i Protasiewicz. Indywidualnie najwięcej punktów zdobył Janowski, ale raz jechał jako joker i w tej gonitwie jego zdobycz została podwojona. Gdyby nie to, najskuteczniejszymi zawodnikami byliby dwaj żużlowcy Białych - Hampel i Janusz Kołodziej. Pierwszy zgromadził 13 pkt, a drugi 12.

 

Wyniki:

 

1. Niebiescy - 36 pkt
Tai Woffinden 10 (3, 2, 1, 3, 1), Krzysztof Buczkowski 10 (1, 2, 2, 3, 2), Jakub Jamróg 9 (1, 3, 2, 1, 2), Piotr Protasiewicz 7 (2, 1, 1, 2, 1)

 

2. Żółci - 34
Fredrik Lindgren 10 (2, 3, 2, 3 0), Maksym Drabik 8 (2, 0, 2, 1, 3), Gleb Czugunow 8 (2, 2, 3, 0, 1), Adrian Miedziński 8 (1, 1, 1, 2, 3)

 

3. Biali - 31
Jarosław Hampel 13 (3, 3, 3, 2, 2), Janusz Kołodziej 12 (3, 0, 3, 3, 3), Max Fricke 4 (0, d, 1, 0, 2), Paweł Przedpełski 3 (0, 1, 0, 1, 1)

 

4. Czerwoni - 21
Maciej Janowski 14 (0, 3, 6, 2, 3), Vaclav Milik 6 (3, 2, 0, 1, 0), Piotr Pawlicki 1 (1, w, w, ns, ns), Grzegorz Walasek 0 (0, d, d, d, w)