27-latek w tym sezonie rozegrał w Serie A zaledwie 245 minut, strzelając w tym czasie jednego gola - na wagę trzech punktów w spotkaniu z Chievo Werona (1:0). Od października zeszłego roku zmagał się z przepukliną, a do gry wrócił trzy miesiące później notując symboliczną minutę w meczu z Torino. Kiedy wydawało się, że kontuzja jest już przeszłością, niedawno uraz odnowił się. 

 

W poniedziałek trener Udinese, Igor Tudor potwierdził, że Teodorczyk wraca do kadry. - Jest już do mojej dyspozycji i rozpocznie spotkanie na ławce - stwierdził na konferencji prasowej Chorwat, który niedawno po raz drugi został szkoleniowcem drużyny z Dacia Arena. 

 

Oprócz Teodorczyka, w kadrze Udinese, jeśli chodzi o napastników, znaleźli się reprezentant Włoch, Kevin Lasagna, Stefano Okaka, który w ostatnim czasie strzelił gola i utalentowany Ignacio Pussetto. Konkurencja jest więc spora i Teodorczyk musi się mocno napracować, żeby wskoczyć do składu. 

Drużyna byłego zawodnika Anderlechtu we wtorek zagra z Milanem. Możliwy jest więc pojedynek polskich snajperów - Krzysztof Piątek kontra Teodorczyk. Początek meczu na San Siro przewidziany jest na godzinę 19:00.


WYNIKI I TABELA SERIE A