Torunianie przystąpili do tego meczu bez Cheikha Mbodja i Aarona Cela, natomiast w ekipie gospodarzy brakowało Mavericka Morgana.

 

Początek meczu był bardzo wyrównany, ale to ekipa trenera Dejana Mihevca osiągnęła pięciopunktową przewagę po akcji Łukasza Wiśniewskiego. Dzięki trójce Damiana Kuliga po 10 minutach goście wygrywali już 27:17.

 

W drugiej kwarcie w ekipie z Gliwic starali się odpowiadać Desmond Washington i Damonte Dodd, ale to było za mało na rozpędzonych rywali. Po rzucie z dystansu Roba Lowery’ego Polski Cukier miał już 13 punktów przewagi. W końcówce straty zmniejszał jeszcze Kacper Radwański, ale to torunianie po pierwszej połowie wygrywali 46:39.

 

Trzecią kwartę goście rozpoczęli od małej serii 5:0 i umocnili się tym samym na prowadzeniu. GTK zatrzymało się w ataku, a Polski Cukier się rozpędzał - tym razem zanotował serię 14 punktów z rzędu i po kolejnej trójce Lowery’ego prowadził już 65:42. Pojedyncze zrywy Rileya LaChance’a i Washingtona nie wystarczały do odrobienia strat. Po 30 minutach torunianie mieli 22 punkty przewagi.

 

Ostatnia kwarta tak naprawdę niczego nie zmieniała, ponieważ goście całkowicie kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Polski Cukier odniósł pewne zwycięstwo - 94:70.

 

Najlepszym graczem gości był Kulig, który zdobył 20 punktów, miał 8 zbiórek i 3 asysty. Po 11 punktów dla gospodarzy zanotowali Szymon Kiwilsza i Washington.

 

GTK Gliwice - Polski Cukier Toruń 70:94 (17:27, 22:19, 10:25, 21:23).

 

GTK Gliwice: Szymon Kiwilsza 11, Desmond Washington 11, Damonte Dodd 10, Dawid Słupiński 9, Riley LaChance 7, Kacper Radwański 6, Myles Mack 5, Jakub Dłoniak 5, Mateusz Szlachetka 3, Marek Piechowicz 2, Piotr Robak 1.

 

Polski Cukier Toruń: Damian Kulig 20, Krzysztof Sulima 16, Robert Lowery 13, Bartosz Diduszko 12, Tomasz Śnieg 10, Karol Gruszecki 9, Michael Umeh 6, Łukasz Wiśniewski 4, Mikołaj Ratajczak 4.

 

WYNIKI, TERMINARZ I TABELA EBL