Teodorczyk w tym sezonie Serie A przebywał na boisku zaledwie 245 minut. Strzelił w tym czasie jednego gola - na wagę trzech punktów w spotkaniu z Chievo Werona (1:0). 19-krotny reprezentant Polski dobił wówczas rzut karny, który sam wykonywał. Od października zeszłego roku zmagał się z przepukliną, a do gry wrócił trzy miesiące później notując symboliczną minutę w meczu z Torino. Kiedy wydawało się, że kontuzja jest już przeszłością, niedawno uraz odnowił się.

 

Jednak w poniedziałek trener Udinese - Igor Tudor potwierdził, że "Teo" jest gotowy do gry. - Jest już do mojej dyspozycji i rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych - stwierdził Chorwat podczas konferencji prasowej. Oprócz Teodorczyka, w kadrze Udinese, jeśli chodzi o napastników, znaleźli się Kevin Lasagna, Stefano Okaka, który w ostatnim czasie strzelił gola i utalentowany Ignacio Pussetto. Konkurencję niespełna 28-letni Polak ma więc sporą.

 

Z kolei Piątek błyszczy na boiskach Serie A. W tym sezonie 19 goli (z czego 13 dla Genoi) i 6 dla "Rossonerich", do których dołączył pod koniec stycznia. Tej sztuki dokonał w 28 meczach ligowych. Takim samym dorobkiem może pochwalić się Cristiano Ronaldo z Juventusu Turyn, który w najbliższych spotkaniach nie zagra, ponieważ doznał urazu w meczu reprezentacji Portugalii z Serbią (1:1).

 

WYNIKI I TABELA SERIE A