Trener Jagiellonii: Większa presja ciąży na Legii

Piłka nożna
Trener Jagiellonii: Większa presja ciąży na Legii
fot. PAP

Bardziej ofensywną grę, niż z Pogonią w Szczecinie mają pokazać piłkarze Jagiellonii w środowym meczu z Legią w Warszawie. Według trenera białostoczan Ireneusza Mamrota większa presja będzie na gospodarzach - wciąż walczących o obronę tytułu mistrzowskiego.

Do meczu aktualny mistrz z piłkarskim wicemistrzem kraju przystąpią w trudnym dla siebie momencie. W minionej kolejce Legia doznała wysokiej porażki z Wisłą Kraków, po której władze klubu podjęły decyzję o zakończeniu współpracy z portugalskim trenerem Ricardo Sa Pinto. Jagiellonia od pięciu kolejek nie może odnieść zwycięstwa, doznała w nich trzech porażek i zanotowała dwa remisy.

 

Zdaniem Mamrota, presja będzie jednak większa na legionistach, których każde potknięcie oddala od obrony tytułu. - My też mamy swój cel, bo wciąż nie jesteśmy pewni gry w ósemce. Musimy o to mocno walczyć, ale w takiej sytuacji presja mimo wszystko powinna być większa na rywalu - powiedział szkoleniowiec, cytowany we wtorek przez oficjalną stronę internetową Jagiellonii.

 

Przypomniał przy tym, że mecze z Legią zwykle nie wymagają większej mobilizacji piłkarzy, dlatego liczy na ich duże zaangażowanie. - Potencjał tej drużyny jest duży i jeśli zawodnicy zagrają na miarę swoich możliwości, to stać nas na to, aby pokazać się z dobrej strony. Potrzeba nam więcej wiary i pewności siebie, bo umiejętności w tym zespole na pewno są - dodał Mamrot.

 

W niedzielę piłkarze Jagiellonii nie zaprezentowali się jednak zbyt dobrze w starciu z Pogonią, ale wywieźli ze Szczecina punkt. Mamrot przyznał, że przyjął na to spotkanie bardziej defensywną taktykę, a do tego wszelkie plany zmian w ofensywie pokrzyżowały kontuzje w czasie spotkania, bo z urazami zeszli dwaj nominalni napastnicy: Patryk Klimala i Stefan Scepovic.

 

Kontuzję w tym meczu odniósł również słowacki bramkarz Marian Kelemen, do tego za nadmiar żółtych kartek będzie w środę pauzował skrzydłowy Arvydas Novikovas. Oznacza to, że ostateczny skład ma mecz z Legią może być dla kibiców sporą niewiadomą. "Myślę jednak, że przeciwnikowi łatwiej będzie przewidzieć nasze ustawienie, bo wiadomo, kto u nas nie będzie mógł zagrać. My z kolei nie wiemy, na kogo postawi nowy trener Legii. Kadra rywali jest szeroka, nie brakuje jakościowych piłkarzy i wszyscy chcieliby grać" - dodał Mamrot, odnosząc się do zmiany na stanowisku trenera Legii.

 

"Legia będzie pałała chęcią rehabilitacji za mecz w Krakowie i na pewno zaprezentuje się lepiej, ale liczę, że my również zagramy lepsze spotkanie, niż w Szczecinie" - powiedział. Kibicom z Białegostoku marzy się powtórka sprzed roku, gdy po świetnej grze Jagiellonia zasłużenie wygrała w Warszawie 2:0. W obecnym sezonie rozgrywek ekstraklasy w Białymstoku padł remis 1:1, przy czym wyrównująca bramka dla Legii padła tuż przed końcem gry.

 

Mecz Legia - Jagiellonia na stadionie przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie rozpocznie się w środę o godz. 20.30.

 

WYNIKI I TABELA LOTTO EKSTRAKLASY

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze