25-letni piłkarz jest bardzo ważnym puzzlem w układance Artura Skowronka, co oddają statystyki. Wystarczy porównać jego liczby z obecnego i poprzedniego sezonu by zobaczyć, jaki progres w grze zrobił.

 

Zacznijmy od tego, że ciężko w ofensywie mielczan znaleźć słaby punkt. To drużyna, której siła opiera się na kreatywności graczy środka pola. W tej strategii sporo zależy od Bartosza Nowaka. 25-letni piłkarz jest bardzo ważnym puzzlem w układance Artura Skowronka, co oddają statystyki. Wystarczy porównać jego liczby z obecnego i poprzedniego sezonu by zobaczyć, jaki progres w grze zrobił.

 
- Bartka znam akurat dość dobrze, bo pracowałem z nim w Miedzi Legnica, gdzie przegrywał rywalizację. Od dłuższego czasu można jednak zaobserwować, że coraz lepiej czuje się w Stali, w której rzeczywiście odgrywa kluczową rolę. Tylko się zastanawiam czy dojrzał na tyle, aby być także liderem w szatni? Bo na boisku potwierdza ile znaczy dla drużyny. Ostatni gol w lidze stadiony świata tylko to potwierdza. Czas leci, a Nowak się rozwija. Powoli staje się naturalnym liderem - przyznaje ekspert Polsatu Sport Janusz Kudyba.
 
Gol, o którym wspomniał Kudyba można oglądać do znudzenia. Uderzenie z ok. 25 metra, prawą nogą, w samo okienko bramki. Kandydatka do bramki rundy, a nawet sezonu. Sam Nowak też, jeśli utrzyma dyspozycję, z miejsca staje się kandydatem do jedenastki Fortuna 1 Ligi, jeśli nie MVP całych rozgrywek. - Nowakowi sprzyja ofensywna gra, bo ma naturalną zdolność do tego. Co normalne dla takich piłkarzy, gorzej broni. W grze cechuje go dojrzałość, ma umiejętności techniczne, dzięki którym jest wyróżniającym się zawodnikiem ligi - przyznaje były trener Nowaka. 


Pomocnik ekipy z Mielca nie pierwszy już raz błysnął wiosną. Z Bytovią Bytów zdobył bramkę, trafił także do siatki w spotkaniu przeciwko GKS-owi Tychy. Tym trafieniem oraz strzałem w Suwałkach wystawił najlepszą reklamę sobie. Co by nie mówić, po prostu: Nowak w pigułce.

 

- Bramka w Tychach to super akcja całego zespołu. Ja tylko wykończyłem akcję, dokładając nogę. Cieszę się, że w ostatnim czasie trzymam równą formę. Praktycznie nie mam wahań formy. Ma to odzwierciedlenie w postaci lepszej gry zespołu. Moja pozycja polega przecież na kreowaniu akcji. Z automatu daje mi to duże możliwości, stwarzamy dużo sytuacji, co z kolei rzutuje na moje, indywidualne statystyki. Można powiedzieć, że zawsze maczam gdzieś palce przy ostatnim podaniu - mówi autor efektownego trafienia w ostatniej kolejce.
 

- Od powrotu do Mielca czuję, że gram lepiej. Najbardziej zależało mi na powtarzalności. Myślę, że pod tym względem zmieniłem się na plus. Nie wiem, może jest to spowodowane tym, że dorosłem piłkarsko? Poza tym, dominujemy w meczach, cały czas utrzymujemy się przy piłce, co ma przełożenie na rozwój. Uważam, że tak naprawdę w postępie zawodnika bierze udział cała drużyna. U nas jest bardzo duża rywalizacja w środku pola. Do gry sześciu piłkarzy. Oprócz mnie, Josip Soljić, Grzesiu Tomasiewicz, Maciej Urbańczyk, Marcel Gąsior, Łukasz Wroński. Każdy miałby pewne miejsce w innym zespole 1 ligi. Taka rywalizacja wzmacnia każdego z nas. Mamy jeszcze rezerwy, które chcemy uwolnić w końcówce sezonu - dodaje pomocnik.

 
25-letni piłkarz wziął na siebie odpowiedzialność za wyniki Stali, która w rundzie wiosennej nie jest już tak skuteczna jak w końcówce roku. Ale to temat do osobnych rozważań. - Bartek posiada bardzo cenną umiejętność zagrania piłki w drugie tempo. Nie jest mu obca gra z klepki. To zawodnik, który przytrzyma futbolówkę, a gdy trzeba to rzuci ją na wolne pole do kolegi. Ma uderzenie, przegląd pola. Sporo tych atutów - argumentuje Kudyba.
 
Dlatego kiedy trzeba, Nowak śmiało może przejąć obowiązki napastnika. - W poprzednim sezonie strzeliłem osiem goli, z czego sześć w jednej rundzie. W obecnym mam już sześć trafień, ale celuję w więcej. Cieszę się, że moja bramka dała Stali trzy punkty na ciężkim terenie. Mam nadzieję, że dalej tak będzie, chociaż wiadomo: nieważne kto strzela, ważne, że drużyna wygrywa - przekonuje
Nowak.
 
Jaki ma plan na najbliższe tygodnie? - Chcemy wrócić do wygrywania i strzelania goli, bo ta skuteczność wiosną nieco szwankuje...

 

Transmisja meczu Fortuna 1 liga: PGE FKS Stal Mielec - Sandecja Nowy Sącz w środę od godziny 17:30 w Polsacie Sport!