Lepa: Moda na Polaków trwa

Siatkówka
Lepa: Moda na Polaków trwa
fot. Cyfrasport

Joanna Wołosz w Eczaczibaszi Stambuł? Agnieszka Kąkolewska w Busto Arsizio? Rynek transferowy w dwóch najmocniejszych ligach siatkarek ruszył na dobre. A przecież w play offach męskiej Lega Pallavolo o medale walczą Wilfredo Leon i Bartosz Bednorz. Propozycję z giganta Serie A dostał także Wojciech Włodarczyk. Moda na polskich siatkarzy nie ustaje, co w przypadku złotej męskiej kadry nie dziwi. Dobrze by było, aby miało odzwierciedlenie w dobrych występach także żeńskiej drużyny narodowej.

Kąkolewska w minionym sezonie regularnym występowała w Pomi Casalmaggiore. To pierwszy zagraniczny klub naszej reprezentacyjnej środkowej. Polka została najlepiej blokującą włoskiej ligi. Nie tylko uzbierała największą liczbę bloków (69), ale także miała najlepszą średnią na set – 0,83 bloku (na równi z podwójną mistrzynią olimpijską, Brazylijką Adenizią). Nic dziwnego, że Kąkolewską zainteresował się rywal Casalmaggiore – Unet E-Work Busto Arsizio w którym tworzyłaby parę z niespełna 23-letnią Sarą Bonifacio.

 

Rozchwytywana Wołosz

 

W ofertach może przebierać Wołosz, której klasa jest doskonale znana na rynku międzynarodowym już od kilku lat. W 2013 roku polska rozgrywająca przeniosła się z Bielska-Białej do Busto Arsizio właśnie. Po dwóch sezonach wróciła do Polski, aby zasilić mistrzynie Polski z Chemika Police i pomóc im w walce o Ligę Mistrzów. W 2017 roku wróciła jednak do Włoch, gdzie zasiliła szeregi Imoco Volley Conegliano.

 

W zeszłym sezonie Wołosz z koleżankami zdobyły mistrzostwo Włoch i brązowy medal Ligi Mistrzyń, przegrywając w półfinale z VakifBankiem 2:3 – w tie breaku 14:16. W grupie jednak Conegliano wyeliminowało Fenerbahce Stambuł (3:2 i 3:2), a w bitwie o trzecie miejsce pokonało Galatasaray 3:0. W tym sezonie Wołosz z koleżankami wyeliminowały już w fazie play off Eczaczibaszi Stambuł (0:3 i 3:1, a awans po złotym secie), a w pierwszym meczu półfinałów rozbiły Fenerbahce 3:0. Nic więc dziwnego, że w Turcji Wołosz jest doceniana. I właśnie z Eczaczibaszi ma ciekawą ofertę. Włodarze klubu są ponoć zachwyceni stylem gry Polki, ale także charakterem kapitan włoskiego zespołu. Ciekawe co na to działacze z Włoch?

 

Bednorz o medal

 

Tak jak ciekawi jesteśmy losów play off męskiej ligi na Półwyspie Apenińskim. O medale walczą Modena z Bednorzem w składzie oraz Perugia z Leonem, która także mierzy się z Zenitem Kazań w półfinale Ligi Mistrzów. Ten drugi to oczywiście jedna z największych, jeśli nie największa gwiazda Serie A. Ale Bednorz także ma za sobą dobry sezon. Niewielu wierzyło, że polski przyjmujący wywalczy sobie miejsce w składzie ekipy Julio Velasco. Tymczasem „Bedni” najpierw wygrał rywalizację z kolegami, a potem kilka razy błysnął, będąc bohaterem ekipy z Modeny. W pierwszym meczu fazy pucharowej przeciwko Revivre Axopower Milano (3:0) także zagrał na przyjęciu razem z Tine Urnautem i zdobył 10 punktów. Gdyby Modena awansowała do najlepszej czwórki sezonu i postawiła się Perugii, możnaby uznać ten sezon za udany. Tym bardziej, że na jego początku ekipa Velasco wywalczyła Superpuchar Włoch.

 

Gdzie Włodarczyk?

 

Perugia z Leonem walczy tylko o złoto – Superlegi i Ligi Mistrzów. Porażka na którymkolwiek froncie będzie rozczarowaniem. Tak jak rozczarowany może być Włodarczyk. Polski przyjmujący przeniósł się przed tym sezonem do Italii i zasilił szeregi Volley Castellana Grotte, ale ekipa ta spadła na koniec rozgrywek do Serie B. „Włodi” grał jednak na tyle dobrze, że dostał kilka ciekawych ofert, w tym – jak dowiedział się Jerzy Mielewski – z Trentino, gdzie w ostatnich rozgrywkach podstawową parą byli Uros Kovacevic i Aaron Russell. A Trento w tym sezonie wygrało już Klubowe Mistrzostwa Świata i także walczy o najlepszą „czwórkę” w lidze.

 

Gdyby Włodarczyk przeniósł się do Trydentu, będziemy mieli Polaków w każdej z czterech najlepszych ekip we Włoszech – Trentino, Modenie, Perugii i wreszcie Lube Civitanovie, gdzie kontrakt podpisał Mateusz Bieniek.

 

Jak widać więc moda na polskich siatkarzy trwa. Szkoda tylko, że u panów ma to przełożenie na wyniki kadry, a u pań niekoniecznie. Chyba że ekipa Jacka Nawrockiego w tym sezonie zrobi kolejny krok ku światowej elicie.

Marcin Lepa, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze