Podkreślił, że dla niego najważniejsze jest skorygowanie błędów popełnionych przez jego piłkarzy w poprzednich meczach.

 

- Chodzi zarówno o grę obronną, jak i ofensywę. Tak, aby w niedzielę to lepiej funkcjonowało. Wiemy, że na stadionie będzie świetna atmosfera, a każda nasza akcja będzie powodowała reakcję kibiców. I do tego będziemy dążyć – dodał Brosz.

 

Przyznał, że ligowe „klasyki” zawsze wywołują mnóstwo wspomnień i analiz z przeszłości.

 

- To nieuniknione przy takich tradycjach. Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas bardzo trudny mecz, ale też wiemy, że rywal jest w naszym zasięgu. Chcemy zrobić wszystko, żeby punkty zostały w Zabrzu. Jego zdaniem gra co trzy dni nie jest problemem dla piłkarzy.

 

- My już nie możemy się doczekać niedzieli. Musimy być przygotowani do realizacji naszego planu, ale też oczekuję od naszych zawodników entuzjazmu, niekonwencjonalnych zagrań, gry jeden na jeden, niespodziewanych strzałów. Tego oczekują kibice – zauważył trener.

 

Dodał, że w niedzielę bardzo ważne będzie szybkie przejście z obrony do ataku.

 

- Liczę, że większość meczu będzie się toczyła na połowie zespołu gości, że będziemy stwarzać sytuacje. Mamy piłkarzy o odpowiednich profilach do takiej gry – podsumował Marcin Brosz.

 

Początek niedzielnego meczu w Zabrzu o godz. 18.00.

WYNIKI I TABELA LOTTO EKSTRAKLASY