Kapustka nabawił się kontuzji w ubiegły piątek podczas ligowego meczu OH Leuven z AFC Tubize. Pierwsze doniesienia z Belgii mówiły o tym, że Polak ma uszkodzoną łąkotkę i nie będzie mógł trenować przez około miesiąc. Kolejne badania wykazały jednak, że doszło do zerwania więzadła krzyżowego przedniego.

Konieczna była operacja, którą przeprowadził profesor Pier Paolo Mariani z rzymskiej kliniki Villa Stuart. Mariani w przeszłości operował innych reprezentantów Polski, w tym Arkadiusza Milika, który pod jego nóż trafiał dwukrotnie.

 


Kontuzja Kapustki to najpoważniejszy uraz w jego karierze. Oznacza przede wszystkim to, że Polak nie zagra już do końca sezonu na wypożyczeniu do belgijskiego OH Leuven, gdzie trafił z Leicester City. Wielki ból głowy ma też Czesław Michniewicz, który regularnie stawiał na Kapustkę w kadrze U-21. Były gracz Cracovii byl jednym z liderów młodzieżówki - w kwalifikacjach zagrał w 11 z 12 meczów, strzelając jednego gola. W marcowym starciu z Anglią po raz pierwszy był kapitanem kadry.

Kapustka ma ważny do czerwca 2021 roku kontrakt z Leicester. Dlatego do zdrowia będzie wracał pod opieką angielskich lekarzy.