Robinson straszy Jonaka! "Skradnę show"

Sporty walki

Andrew Robinson straszy Damiana Jonaka przed walką na MB Boxing Night: Ostatni Taniec w Katowicach. "Chcę dać z siebie wszystko. Wiem, jak ważna jest autentyczność i poświęcenie dla widowni. Po prostu chcę skraść show w Katowicach" - mówi Robinson.

Artur Łukaszewski: Witaj w Polsce, jak zaprezentujesz się polskim widzą w walce z Damianem Jonakiem w Katowicach?


Andrew Robinson: Co tu dużo mówić, chce dać ludziom rozrywkę i sprawić by byli zadowoleni z mojej walki. Chcę dać z siebie wszystko, wiem jaka ważna jest autentyczność i poświęcenie dla widowni. Po prostu chcę skraść show w Katowicach.

 

Dlaczego nazywają Cię zwierzęciem - "The Animal"?


Ksywkę zostawię dla siebie. Może widownia sama się domyśli.

 

Nie podałeś ręki Jonakowi podczas ważenia. Dlaczego?


To moja praca, taki jestem. Nie podałem ręki, bo nie czułem takiej potrzeby.

 

Damian w wywiadzie stwierdził, że wybije Ci wszystkie zęby, obawiasz się?


Serio, tak stwierdził? Zabawne. Ja jestem zwierzęciem, nie można mnie zranić, nie dam się tak łatwo. Ludzie to wiedzą. W ringu jestem bestią., jestem za duży i za silny, by Jonak mógł mi zagrozić.

 

A co sądzisz o Jonaku. Jakim jest typem boksera w ringu?


Jest bardzo dobry w tym co robi, szanuję go za to, że jest niepokonany w tylu walkach. W Anglii też jest wielu zawodników niepokonanych. Myślę, że po sobotniej walce może się to zmienić.

 

On jest niepokonany w 42 walkach.


No i co z tego? W Anglii nikt go nie zna. A mnie znają wszyscy, wiem że mogę go pokonać i to zrobię. Jestem najniebezpieczniejszym zawodnikiem z którym się zmierzy, jestem bestią, jestem zwierzęciem i Jonak się o tym przekona.

Artur Łukaszewski, mż, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze